Jutro narodowe Czytanie Pisma Świętego i początek Tygodnia Biblijnego

18 kwietnia po raz piąty odbędzie się narodowe Czytanie Pisma Świętego. Wydarzenie, które honorowym patronatem objęli Przewodniczący KEP i Premier RP, będzie początkiem XIII Tygodnia Biblijnego, któremu w tym roku towarzyszą słowa: “Zgromadzeni na świętej wieczerzy”.

Specyfiką tegorocznych obchodów powinno być rodzinne i osobiste czytanie Pisma Świętego - powiedział KAI ks. prof. Henryk Witczyk, przewodniczący dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II.

Piąte narodowe Czytanie Pisma Świętego swoim hasłem nawiązuje do programu duszpasterskiego, który wprowadza wiernych w tajemnicę Eucharystii jako Wieczerzy Pańskiej. “Chrystus zaprasza wszystkich swoich uczniów, aby podczas tej Uczty ofiarnej przyjmowali Chleb z nieba pod dwiema postaciami: Ewangelii i Eucharystii” - tłumaczy biblista.

Ks. Witczyk przypomniał nauczanie Kościoła, że biorąc do ręki Ewangelie z umiłowaniem i szacunkiem bierzemy do ręki Ciało Chrystusa.

Dla naszych dusz i naszego myślenia Ewangelia jest potrzebna jak tlen podtrzymujący życie i dający perspektywę chrześcijańskiego dynamizmu i zaangażowania - wskazał ks. prof. Henryk Witczyk.

Zwrócił uwagę, że życie Chrystusa nadaje ponadczasowy wymiar ludzkiej, ograniczonej, zagrożonej egzystencji, co ma szczególne znaczenie w obecnej dobie pandemii. "Dziś z powodu koronawirusa mamy kłopoty z Komunią eucharystyczną, zatem komunię duchową możemy dopełnić - i to w bardzo głęboki sposób - komunią polegającą na przyjmowaniu tej świętej obecności zmartwychwstałego Chrystusa pod postacią słów Ewangelii" - podkreślił ks. Witczyk.

Centralne obchody Narodowego Czytania Pisma Świętego będą miały miejsce w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie o godz. 9.00, pod przewodnictwem bp. Piotra Jareckiego, oraz w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze o godz. 11.00, pod przewodnictwem bp. Antoniego Długosza.

Do wszystkich parafii trafiły już drogą elektroniczną materiały Dzieła Biblijnego dotyczące przebiegu liturgii w Niedzielę Biblijną oraz w ciągu Tygodnia Biblijnego, a także inne pomoce m.in. teksty homilii i konferencji. Ich autorzy podkreślają, że wzajemna miłość wierzących i uczestników Wieczerzy Pańskiej stanowi najbardziej podstawowy warunek godnego uczestnictwa w Mszy św. Jest to nawiązanie do nowego przykazania Pana Jezusa - z Ostatniej Wieczerzy: "byście się wzajemnie miłowali" - zaznacza ks. Witczyk.

W rozesłanych do parafii materiałach są też tak zwane sigla czyli skróty nazw ksiąg Biblijnych z numerami rozdziałów i wersetów. Proboszczowie mogą je rozpowszechniać wśród wiernych zachęcając, by w domowym zaciszu mogli czytać odpowiednie fragmentu Pisma świętego i rozważać sens kierowanego do nich Słowa Boga.

Ks. prof. Witczyk ma nadzieję, że papież Franciszek po modlitwie „Regina Coeli” skieruje do Polaków słowa pasterskiej zachęty nie tylko do osobistej, ale i wspólnotowej lektury Pisma świętego.

Patronat honorowy nad piątym narodowym Czytaniem Pisma Świętego sprawują: przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki oraz Premier RP Mateusz Morawiecki.Tydzień Biblijny, inaugurowany tzw. Niedzielą Biblijną, obchodzony jest w Kościele w Polsce od 2008 roku. Organizatorem Narodowego Czytania Pisma świętego jest „Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II”. Jest to publiczne stowarzyszenie wiernych erygowane przez Konferencję Episkopatu Polski.

Celem Dzieła Biblijnego jest pogłębianie rozumienia Objawienia Pańskiego w świetle Pisma Świętego zgodnie z nauką Kościoła oraz kształtowanie duchowości i kultury biblijnej w duszpasterstwie, szczególnie kaznodziejstwie i katechezie, a także w indywidualnej formacji wiernych. Przewodniczącym Dzieła Biblijnego jest ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk, który jest także przewodniczącym Stowarzyszenia Biblistów Polskich.

Przypomnijmy, że w Kościele powszechnym obchodzona jest od dwóch lat Niedziela Słowa Bożego. Papież ogłosił ją w Liście Apostolskim w formie Motu Proprio „Aperuit illis” wydanym 30 września 2019 r. Inicjatywa ma służyć temu, „aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego”.

Dokument został podpisany w 1600. rocznicę śmierci św. Hieronima, który przetłumaczył Pismo święte z greki na łacinę. Niedziela Słowa Bożego obchodzona jest w III niedzielę okresu zwykłego. W tym roku był to 24 stycznia.

Franciszek wskazuje, że Biblia nie może być dziedzictwem tylko nielicznych, ani nie może stać się zbiorem ksiąg dla kilku osób uprzywilejowanych. Wskazuje na znaczenie homilii i apeluje do kapłanów, by poświęcili odpowiednio dużo czasu na jej przygotowanie.

„Od nas, kaznodziejów, oczekuje się raczej, że będziemy się starać nie rozciągać ponad miarę przemądrzałych homilii lub poruszać nieodpowiednich argumentów” – wskazał papież Franciszek.

Źródło: gosc.pl

Penitencjaria Apostolska ogłosiła odpusty związane z Rokiem św. Józefa

Z Rokiem św. Józefa, który potrwa przez następne 12 miesięcy związany jest dar specjalnych odpustów – ogłosiła Penitencjaria Apostolska. Dar odpustu zupełnego można otrzymać pod zwykłymi warunkami.
 
Do zwykłych warunków należą: spowiedź sakramentalna, komunia eucharystyczna oraz modlitwa w intencjach Ojca Świętego. Wierni powinni odrzucić wszelkie upodobanie do grzechu oraz uczestniczyć w wydarzeniach związanych w Rokiem św. Józefa przy okazjach i w sposób wskazany przez Penitencjarię Apostolską.

Dekret stwierdza, że św. Józef był człowiekiem modlitwy, który zaprasza dzisiaj wszystkich do pogłębienia dziecięcej relacji z Ojcem, pozwalającej rozeznać Jego wolę w życiu. Odpust zupełny zostaje udzielony tym, którzy przez przynajmniej 30 minut podejmą medytację nad modlitwą Ojcze Nasz lub wezmą udział w rekolekcjach lub jednodniowym dniu skupienia obejmującym medytację nad osobą Oblubieńca Maryi.

Św. Józef był człowiekiem sprawiedliwym, strzegącym głębokiej tajemnicy swojego serca. On pomaga odkryć wartość ciszy oraz uczciwości w spełnianiu codziennych obowiązków. Ci, którzy w ciągu tego roku, idąc za jego przykładem, spełnią uczynek miłosierdzia co do ciała lub duszy mogą również uzyskać Odpust zupełny. Najważniejszym wymiarem powołania Józefa było pełnienie funkcji stróża Świętej Rodziny z Nazaretu. Aby wszystkie rodziny chrześcijańskie czuły się wezwane do tworzenia tej samej atmosfery jedności, miłości i modlitwy, w której żyła Święta Rodzina dar Odpustu zostaje udzielony rodzinom oraz narzeczonym, którzy odmówią modlitwę różańcową. Papież Pius XII wprowadził 1 maja 1955 roku święto Józefa Robotnika z intencją, aby wszyscy szanowali godność pracy oraz aby ona inspirowała życie społeczne i prawa, oparte na równym podziale praw i obowiązków. Odpust zupełny będą też mogli otrzymać ci, którzy zawierzą codziennie św. Józefowi swoją pracę oraz wierny wzywający Cieśli z Nazaretu, aby każdy poszukujący pracy znalazł zajęcie oraz, aby praca wszystkich stawała się godniejsza. Św. Józef jest ponadto patronem osób w niebezpieczeństwie, cierpiących, zmuszonych do ucieczki, tych, którzy są odepchnięci oraz opuszczeni. Udziela się Odpustu zupełnego wiernym, którzy odmówią Litanię do św. Józefa lub Akatyst ku jego czci (w całości lub przynajmniej w części), albo jakąkolwiek inną modlitwę do św. Józefa, według własnej tradycji liturgicznej w intencji Kościoła prześladowanego wewnątrz lub na zewnątrz oraz o umocnienie wszystkich chrześcijan poddanych różnym formom prześladowania.

Aby podkreślić uniwersalność patronatu św. Józefa w Kościele, Penitencjaria Apostolska udziela Odpustu wiernym, którzy odmówią jakąkolwiek modlitwę prawnie zatwierdzoną lub spełnią innym akt pobożności ku czci św. Józefa, szczególnie przy okazji świąt jemu dedykowanych, a więc 19 marca i 1 maja, a także w Święto św. Rodziny, w Niedzielę św. Józefa (według tradycji bizantyńskiej), 19 dnia każdego miesiąca oraz w każdą środę, czyli w dzień szczególnie poświęcony św. Józefowi w tradycji łacińskiej.

W aktualnym kontekście zagrożenia sanitarnego dar Odpustu zupełnego zostaje rozszerzony szczególnie na starszych, chorych, konających oraz tych, którzy z uzasadnionych powodów nie mogą wychodzić z domu, a którzy odrzucą wszelkie upodobanie do grzechu oraz będą mieli intencję zadośćuczynienia, kiedy tylko stanie się to możliwe trzem pozostałym zwykłym warunkom oraz we własnym domu, lub tam, gdzie aktualnie się znajdują spełnią akt pobożności ku czci św. Józefa, ofiarując cierpienia oraz niedogodności swojego życia.

Penitencjaria Apostolska wzywa ponadto wszystkich upoważnionych kapłanów oraz innych szafarzy do chętnego posługiwania wiernym w sakramencie Pojednania oraz udzielania Komunii św. chorym.

vaticannews / BP KEP

Publikujemy pełny tekst Dekretu:

PENITENCJARIA APOSTOLSKA

DEKRET

Prot. n. 866/20/I

Udziela się daru specjalnych Odpustów z okazji Roku Jubileuszowego na cześć Świętego Józefa, zarządzonego przez Papieża Franciszka dla godnego uczczenia 150. rocznicy dnia, w którym Święty Józef został ogłoszony Patronem Kościoła Katolickiego.

Dziś upływa 150 lat, od kiedy Dekretem „Quemadmodum Deus” Błogosławiony Papież Pius IX, poruszony ciężką i bolesną goryczą czasów, w których znajdował się Kościół prześladowany przez wrogów, ogłosił Świętego Józefa Patronem Kościoła Katolickiego.

Celem utrwalenia ufności całego Kościoła w szczególny patronat Opiekuna Jezusa, Jego Świątobliwość Papież Franciszek postanowił, że od dnia dzisiejszego aż do dnia 8 grudnia 2021, dnia rocznicy ogłoszenia owego Dekretu oraz dnia poświęconego Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej i Oblubienicy najczystszego Józefa, będzie obchodzony specjalny Rok Świętego Józefa, w którym wszyscy wierni będą mogli na jego wzór wzmacniać codziennie własne życie wiary, w pełni realizując wolę Bożą.

A zatem niech wszyscy wierni, poprzez modlitwy i dobre czyny, z pomocą Świętego Józefa, Opiekuna Świętej Rodziny z Nazaretu, starają się uzyskać pociechę i ulgę w ciężkich ludzkich utrapieniach, które dręczą współczesny świat.

Pobożność względem Opiekuna Odkupiciela rozwinęła się bujnie w historii Kościoła, który nie tylko przyznaje mu wyjątkowy kult zaraz po Matce Bożej i jego Oblubienicy, ale także powierzył mu liczne patronaty.

Magisterium Kościoła z upodobaniem i wytrwale odnajduje w osobie Świętego Józefa, jak w skarbcu, dawne i nowe doskonałości, podobnie jak ojciec rodziny z Ewangelii Św. Mateusza, który „ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare” (Mt 13,52).

Aby wypełnić ten upragniony cel, najwyższą pomocą będzie dar Świętych Odpustów, które Penitencjaria Apostolska chętnie rozszerza na Rok Świętego Józefa poprzez niniejszy Dekret, wydany zgodnie z wolą Jego Świątobliwości Papieża Franciszka.

Udziela się Odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami (tzn. sakramentalna spowiedź, Komunia eucharystyczna oraz modlitwa zgodna z intencjami Ojca Świętego) wiernym, którzy odrywając się w duchu od wszelkiego grzechu, uczestniczyć będą w Roku Świętego Józefa w okolicznościach i na sposoby określone przez tę Penitencjarię Apostolską.

  1. Święty Józef, prawdziwy człowiek wiary, zaprasza nas ze swej strony, abyśmy odkrywali synowską więź z Bogiem Ojcem, odnawiali naszą wierność modlitwie, przyjmowali postawę słuchania i odpowiadali z głębokim rozeznaniem woli Bożej. Udziela się zatem odpustu zupełnego wszystkim, którzy przez co najmniej pół godziny będą rozważać Modlitwę Pańską lub wezmą udział w jednym pełnym dniu skupienia, zawierającym rozważanie o Świętym Józefie.
  2. W Ewangelii przyznaje się Świętemu Józefowi tytuł „człowiek sprawiedliwy” (Mt 1, 19): on to, stróż „wewnętrznej tajemnicy, która znajduje się w głębi serca i duszy”[1], czyli uczestnik tajemnicy Boga i przez to szczególny patron forum wewnętrznego, zachęca nas do odkrywania wartości ciszy, roztropności i uczciwości w wypełnianiu naszych obowiązków. Cnota sprawiedliwości praktykowana w sposób wzorowy przez Józefa jest pełnym przylgnięciem do prawa Bożego, będącego prawem Miłosierdzia, „bowiem to właśnie miłosierdzie Boga prowadzi do pełni prawdziwej sprawiedliwości”[2]. Dlatego ci, którzy na wzór Świętego Józefa spełnią uczynek miłosierdzia względem ciała lub względem duszy, będą mogli otrzymać dar odpustu zupełnego.
  3. W powołaniu Józefa najważniejsze stało się jego bycie opiekunem Świętej Rodziny z Nazaretu, oblubieńcem Najświętszej Maryi Panny i prawnym ojcem Jezusa. Aby wezwać rodziny chrześcijańskie do odtwarzania tego przykładu wewnętrznej jedności, miłości i modlitwy, którym jest Święta Rodzina, udziela się odpustu zupełnego wiernym, którzy odmawiać będą Różaniec Święty w rodzinach i pomiędzy narzeczonymi.
  4. Sługa Boży Pius XII, w dn. 1 maja 1955 r. ustanowił święto Świętego Józefa Rzemieślnika, „w tym celu, aby godność pracy została uznana przez wszystkich ludzi i aby ta godność natchnęła życie społeczne i prawodawstwo, stanowione zgodnie z równym podziałem uprawnień i obowiązków”[3]. Dlatego udziela się odpustu zupełnego każdemu, kto powierzać będzie codziennie swoją działalność opiece Świętego Józefa, a także każdemu wiernemu, wzywającemu Rzemieślnika z Nazaretu w modlitwach wstawienniczych za tych, którzy szukają pracy, aby mogli znaleźć zajęcie, oraz aby praca wszystkich ludzi była bardziej godna.
  5. Ucieczka Świętej Rodziny do Egiptu „pokazuje nam, że Bóg jest tam, gdzie człowiek znajduje się w niebezpieczeństwie, tam gdzie człowiek cierpi, tam gdzie ucieka, gdzie doświadcza odrzucenia i opuszczenia”[4]. Udziela się zatem odpustu zupełnego wiernym, którzy odmawiać będą Litanię do Świętego Józefa (w tradycji łacińskiej) lub Akatyst do Świętego Józefa, w całości lub przynajmniej w odpowiedniej części (w tradycji bizantyjskiej), lub też jakąś inną modlitwę do Świętego Józefa, przypisaną jako własna w różnych tradycjach liturgicznych, w intencji Kościoła prześladowanego od wewnątrz i od zewnątrz oraz w intencji ulżenia wszystkim chrześcijanom, którzy cierpią prześladowania wszelkiego rodzaju.

Święta Teresa z Avila uznała w Świętym Józefie patrona we wszystkich okolicznościach życia: „Innym Świętym, rzec można, dał Bóg łaskę wspomagania nas w tej lub innej potrzebie, temu zaś chwalebnemu Świętemu, jak o tym wiem z własnego doświadczenia, dał władzę wspomagania nas we wszystkich”[5]. W niedawnych czasach Święty Jan Paweł II potwierdził ze swojej strony, że przykład Świętego Józefa nabiera „dla Kościoła naszych czasów szczególnej aktualności w związku z nowym Tysiącleciem chrześcijaństwa”[6].

Ponadto, celem potwierdzenia powszechności patronatu Świętego Józefa w Kościele, poza wspomnianymi wyżej okolicznościami, Penitencjaria Apostolska udziela odpustu zupełnego wiernym, którzy odmówią dowolną prawnie zatwierdzoną modlitwę lub akt pobożności na cześć Świętego Józefa, np. „Do Ciebie, Święty Józefie”, szczególnie w dniach 19 marca i 1 maja, w Święto Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa, w Niedzielę Świętego Józefa (w tradycji bizantyjskiej), 19 dnia każdego miesiąca i w każdą środę, będącą dniem poświęconym wspomnieniu tego Świętego w tradycji łacińskiej.

W obecnej sytuacji publicznego zagrożenia zdrowia, rozszerza się dar odpustu zupełnego w sposób szczególny na osoby w podeszłym wieku, na chorych, umierających i wszystkich tych, którzy z usprawiedliwionych racji nie mogą wyjść z domu, a którzy odrywając się w duchu od wszelkiego grzechu oraz z intencją wypełnienia, gdy tylko to będzie możliwe, zwykłych warunków, odmówią w domu lub tam, gdzie zatrzymuje ich przeszkoda, akt pobożności na cześć Świętego Józefa, pocieszyciela chorych i Patrona Dobrej Śmierci, ofiarując z ufnością Bogu boleści i niedogodności własnego życia.

Dla duszpasterskiego ułatwienia w otrzymaniu łaski Bożej poprzez władzę kluczy Kościoła, Penitencjaria Apostolska prosi zatem usilnie, aby wszyscy kapłani wyposażeni we właściwe uprawnienia, ofiarnie i wielkodusznie poświęcali się sprawowaniu sakramentu pokuty oraz często zanosili Komunię Świętą do chorych.

Niniejszy Dekret jest ważny na Rok Świętego Józefa, bez względu na jakiekolwiek inne zarządzenia.

Sporządzono w Rzymie, w siedzibie Penitencjarii Apostolskiej, dnia 8 grudnia 2020.

 

Mauro Kard. Piacenza

Penitencjarz Większy

 

Krzysztof Nykiel

Regens

 

[1] Pius XI, Kazanie z okazji ogłoszenia heroiczności cnót Sługi Bożej Emilii de Vialar: L’Osservatore Romano, 20-21.03.1935.

[2] Papież Franciszek, Przemówienie podczas Audiencji Generalnej dn. 03.03.2016.

[3] Pius XII, Kazanie z okazji uroczystości Świętego Józefa Robotnika (1.051955).

[4] Papież Franciszek, Anioł Pański (29.12.2013).

[5] Teresa od Jezusa, Księga życia, VI.

[6] Jan Paweł II, Adhortacja Apostolska “Redemptoris Custos” (15.081989), 32.

Tydzień Miłosierdzia - Sobota 17 kwietnia 2021 r.

Rozważanie VI

O UCZYNKACH MIŁOSIERDZIA WZGLĘDEM CIAŁA

"Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych,(...) nie utraci swojej nagrody". (Mt 10,42)

Różne są potrzeby bliźnich naszych, różne braki, które winniśmy w miarę możliwości usuwać pomagając im uczynkami miłosiernymi.(...)

Do pierwszych niezbędnych potrzeb człowieka należy pożywienie, mieszkanie, ubranie oraz pomoc w chorobie i nieszczęściu. Kto jest tych rzeczy z jakiegokolwiek powodu pozbawiony, narażony jest na utratę zdrowia, a czasami i życia. Dlatego katechizm wymienia siedem uczynków miłosiernych co do ciała bliźniego i zobowiązuje chrześcijan do ich praktykowania, a mianowicie: łaknącego nakarmić, pragnącego napoić, nagiego przyodziać, podróżnego w dom przyjąć, chorych nawiedzać, więźniów wspierać i umarłych pogrzebać.

Obowiązek pełnienia tych uczynków wypływa z Pisma Świętego, które nakazuje przede wszystkim zaopatrywać bliźniego potrzebującego w pożywienie, ubranie i mieszkanie; św. Paweł w liście do Koryntian tak mówi: "Teraz więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą ich potrzebom, aby ich bogactwo było wam pomocą w waszych niedostatkach i aby nastała równość" (2Kor 8,14). (bł. Ks. Michał Sopoćko)

Modlitwa:

Św. Faustyna sekretarka Miłosierdzia Bożego usłyszała od Jezusa „Niechaj się nie lęka do mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów, niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia Mojego” (Dz. 1059) Każda Msza św. pozwala rozpoznać w Jezusie miłosierne oblicze, Boga Ojca. Jezus mówi do nas, by się nie lękać. Towarzyszenie Jezusowi w drodze, bliskie przebywanie z Nim w Jego Słowie, na modlitwie, udoskonala naszą miłość, oczyszcza i uświęca ją i pozwala być świadkiem Jego miłości wobec świata potrzebującego nadziei.

Przez Jezusa zmartwychwstałego, który jest z nami po wszystkie dni aż do skończenia świata, przedstawiajmy Bogu potrzeby nasze i całego świata.

  1. Módlmy się za Kościół Boży, niech Pan otwiera oczy wierzących na swoją obecność i miłość, wlewając w ich serca wielkanocny dar Swego pokoju
  2. Módlmy się za naszą ojczyznę, niech będzie bogata w gorliwych pasterzy, mądrych przywódców oraz pracowitych i uczciwych obywateli
  3. Módlmy się za chorych, cierpiących, niepełnosprawnych, niech doznają miłosierdzia Bożego przez troskliwych i opiekujących się nimi ludzi
  4. Módlmy się za biednych, bezdomnych, zranionych na sercu albo dotkniętych cierpieniem, niech nie doświadczają upokorzenia i obojętności, ale dobroci i szacunku wobec ludzi
  5. Módlmy się za naszych zmarłych, niech Chrystus Zmartwychwstały, wskrzesi  ich ciała z prochu ziemi i da im nowe życie
  6. Módlmy się za nas samych, niech w naszych sercach będzie żywa tęsknota za powrotem Chrystusa na ziemię i niech nas ona mobilizuje do miłosiernej troski o drugiego człowieka

Panie, Ty jesteś obecny pośród fal wzburzonego świata, daj nam doświadczyć Twojej ojcowskiej miłości i nie dopuść, aby ktokolwiek pozostał bez pomocy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Papież senior Benedykt XVI kończy dziś 94 lata!

Papież senior Benedykt XVI kończy dziś 94 lata. Jako następca papieża św. Jana Pawła II kierował Kościołem katolickim od 19 kwietnia 2005 r. aż do swojego zaskakującego ustąpienia w lutym 2013 r. W dziejach Kościoła katolickiego był 265. papieżem.

Przybrał imię Benedykta nawiązując do „papieża pokoju” Benedykta XV oraz patrona Europy i założyciela zakonu benedyktynów, św. Benedykta z Nursji. Był też pierwszym Niemcem na tym urzędzie od czasów Wiktora II (1055-57). Przed wyborem na następcę św. Piotra w latach 1983-2005 pełniąc jeden z najwyższych urzędów watykańskich prefekta Kongregacji Nauki Wiary był najbliższym współpracownikiem papieża Polaka.

Profesor Bawarczyk

Benedykt XVI urodził się jako Joseph Alois Ratzinger 16 kwietnia 1927 r. w górnobawarskim Marktl am Inn. W tym dniu przypadała Wielka Sobota. W kilka godzin po urodzeniu noworodka ochrzcił w miejscowym kościele św. Oswalda ks. Josef Stang. „Fakt, że byłem pierwszym ochrzczonym w nowej wodzie, uważano za szczególny znak” – wspominał po latach w swojej autobiografii „Moje życie”. Podkreślił, że zawsze z wdzięcznością myśli o tym, iż jego życie od początku było „zanurzone w tajemnicy Wielkanocy”.

Jego ojciec był żandarmem a matka gospodynią domową. Dzieciństwo i młodość spędził głównie w Traunstein. W 1943 r. Joseph Ratzinger zostaje wcielony do wojska jako pomocnik w artylerii przeciwlotniczej, później jest służbie pracy Rzeszy przy budowie południowo-wschodniego wału obronnego i w końcu służy w jednostce obrony. Tuż przed kapitulacją hitlerowskich Niemiec opuścił koszary i powrócił do Traunstein. W 1945 r. na krótko trafił do amerykańskiego obozu jenieckiego w Neu-Ulm, z którego został zwolniony 19 czerwca 1945 r.

W 1946 r. zdaje maturę w Traunstein. W latach 1946-1951 studiuje w seminarium duchownym we Fryzyndze i Monachium. Wspólnie ze swoim bratem Georgiem 29 czerwca 1951 r. w katedrze we Fryzyndze przyjął święcenia kapłańskie. W 1953 r. zdobywa stopień doktora pracą o św. Augustynie, zatytułowaną „Lud i Dom Boży w nauce św. Augustyna o Kościele” i zostaje wykładowcą dogmatyki i teologii fundamentalnej we Fryzyndze. Cztery lata później habilituje się na podstawie rozprawy pt. „Teologia dziejów u św. Bonawentury” i zostaje profesorem kolegium we Fryzyndze.

W latach 1959-63 jest profesorem w Bonn a później w Münster. A w latach 1962-65 podczas Soboru Watykańskiego II ks. prof. Ratzinger jest teologicznym doradcą kard. Josefa Fringsa, arcybiskupa Kolonii i przewodniczącego episkopatu RFN. Współpracuje nad ostateczną wersją najważniejszych dokumentów soborowych. Zajmuje ważne stanowiska w episkopacie Niemiec i w Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Watykanie.

Lata 1966-69 to profesura teologii dogmatycznej w Tybindze. Na podstawie wykładów dla studentów wszystkich fakultetów w 1968 r. powstaje jedna z najbardziej znanych książek Josepha Ratzingera pt. „Wprowadzenie w chrześcijaństwo”.

Od 1969 do 1977 r. jest profesorem Uniwersytetu w Ratyzbonie, gdzie jest też wicerektorem i wykłada dogmatykę. Jednym z jego studentów jest Christoph Schönborn, przyszły arcybiskup Wiednia i kardynał.

25 marca 1977 r. Paweł VI mianuje ks. Ratzingera arcybiskupem Monachium i Fryzyngi. Jego zawołaniem biskupim stają się słowa: „Współpracownicy prawdy”. Sakrę nowy biskup przyjmuje 28 maja z rąk biskupa Würzburga – Josefa Stangla a 27 czerwca w wieku 50 lat zostaje kardynałem.

W 1981 r. Jan Paweł II powołuje kard. Ratzingera na stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Już w pierwszych latach pełnienia przezeń tej funkcji dochodzi do polemik z teologią wyzwolenia, m.in. z peruwiańskim księdzem Gustavo Gutierrezem (1983) oraz z braćmi Clodovisem i Leonardo Boffami z Brazylii (1984/85). W kwietniu 1986 r. ukazuje się „Instrukcja o niektórych aspektach teologii wyzwolenia”, która łagodzi konflikty i toruje drogę dla teologii wyzwolenia nie ukierunkowanej na marksizm.

W 1986 r. Jan Paweł II mianuje kard. Ratzingera przewodniczącym Komitetu ds. opracowania nowego Katechizmu Kościoła Katolickiego, który zostaje wydany w 1992 r.

Wybór na papieża

W 2002 r. kard. Ratzinger zostaje dziekanem Kolegium Kardynalskiego. Sprawując tę funkcję przewodniczy 8 kwietnia 2005 r. uroczystościom pogrzebowym Jana Pawła II i zwołuje kardynałów na konklawe. 19 kwietnia 2005 r. kard. Ratzinger zostaje wybrany papieżem. Przybiera imię Benedykta XVI. 24 kwietnia ma miejsce inauguracja jego pontyfikatu. Jako papież chce po dynamicznych i burzliwych latach pontyfikatu Jana Pawła II wyprowadzić Kościół na spokojniejsze wody. Za główny cel stawia sobie pogłębienie przełomowych elementów dzieła papieża Wojtyły, jego teologicznego dopracowania i ugruntowania.

Benedyktowi XVI bardzo szybko udało się wyjść z cienia swojego poprzednika. W swoim pontyfikacie inaczej rozkłada akcenty zwłaszcza w debacie na temat spuścizny Soboru Watykańskiego II (1962-1965). Jego zdaniem przełomy i nowe idee mają być wplecione w tkankę Kościoła i jego tradycji. Sobór nie jest dla Benedykta XVI jakimś wielkim przełomem ale etapem w dwu tysiącletniej historii Kościoła. Stąd jego wysiłki na rzecz pojednania z tradycjonalistami spod znaku abp. Marcela Lefebvre’a. Jednym z kroków w tym kierunku było zniesienie ograniczenia dotyczącego korzystania z tradycyjnego Mszału, co ułatwiło sprawowanie Mszy św. w rycie trydenckim (po łacinie w formie przedsoborowej sprzed 1962 r.) jako „nadzwyczajnej formy liturgii Kościoła”.

W czasie ośmioletniego pontyfikatu Benedykt XVI odbył 24 zagraniczne wizyty apostolskie. W dniach 24-28 maja 2006 r. ramach drugiej podróży zagranicznej odwiedził Polskę – ojczyznę Jana Pawła II. Był w Warszawie, Częstochowie, Kalwarii Zebrzydowskiej, Wadowicach i Krakowie, gdzie odprawił Mszę św. dla około miliona wiernych, a na zakończenie wizyty udał się na teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, gdzie złożył hołd ofiarom hitleryzmu.

Poprowadził dwa razy Światowe Dni Młodzieży, w Kolonii i Sydney. W 2011r. z inicjatywy Benedykta XVI odbyło się spotkanie międzyreligijne w Asyżu. Zaprosił ludzi różnych religii do miasta św. Franciszka na Dzień Refleksji, Dialogu i Modlitwy o Pokój i Sprawiedliwość na Świecie pod hasłem „Pielgrzymi prawdy, pielgrzymi pokoju”. W czasie jego pontyfikatu Stolica Apostolska mocno zaangażowała się „politycznie” w inicjatywy na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie. W maju 2009 r. w ramach swej 12. podróży zagranicznej Benedykt XVI pielgrzymował do Ziemi Świętej. Odwiedził Jordanię, Izrael i Autonomię Palestyńską.

Benedykt XVI umocnił i rozbudował kontakty ekumeniczne i międzyreligijne. Relacje z judaizmem stały się za jego panowania tak mocne i stabilne, że nie zaszkodziła mu tzw. afera Williamsona, związana z biskupem lefebrystą Richardem Williamsonem, który negował Holokaust, a z którego Benedykt XVI wcześniej zdjął ekskomunikę. Oskarżano go, że jest wspólnikiem negacjonisty. Na relacje z „ojcami w wierze” nie wpłynął też spór o zmianę tekstu wezwania modlitwy wiernych za żydów, zawartej w przedsoborowym Mszale Rzymskim z 1962 r. W nowym brzmieniu modlitwy, wchodzącej w skład liturgii wielkopiątkowej, zamiast słów „o nawrócenie żydów” (Pro conversione Iudaeorum) zostało użyte ogólne sformułowanie „za żydów” („Oremus et pro Iudaeis“). W modlitwie Kościół prosi o „oświecenie serc żydów” i aby „cały Izrael został zbawiony, kiedy wszystkie narody wejdą do Twego Kościoła”.

Za jego pontyfikatu również relacje z islamem rozwijały się i były poprawne mimo burzy jaką wywołał wykład Benedykta XVI, jaki wygłosił w 2006 r. na uniwersytecie w Ratyzbonie, w którym padają krytyczne słowa pod adresem proroka Mahometa.

Ciężkim rokiem dla Benedykta XVI był 2010, gdy musiał wystosować list do katolików Irlandii w związku z przypadkami nadużyć seksualnych wobec małoletnich, jakich w ciągu minionych dziesięcioleci dopuszczali się duchowni katoliccy w tym kraju. Natomiast na początku 2012 r. wybuchła afera Vatileaks, związana z wyciekiem tajnych dokumentów watykańskich skradzionych przez kamerdynera Paolo Gabriele.

W sumie pontyfikat Benedykta XVI był bogaty w wiele znaczących wydarzeń. Papież ogłosił i poprowadził kilka ciekawych inicjatyw duszpasterskich jak: Rok św. Pawła (2008/2009), Rok Kapłański (2009/2010) i Rok Wiary (2012/2013). Ponadto powołał do życia Papieską Radę ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji oraz ustanowił ordynariaty personalne dla tych anglikanów, którzy chcą przejść do Kościoła katolickiego.

Był też autorem szeregu ważnych dokumentów, m.in. encyklik: „Deus caritas est” (o miłości chrześcijańskiej - 2005), „Spe salvi” (o nadziei chrześcijańskiej - 2007) i „Caritas in veritate” (o miłości w prawdzie - 2009).

Ustąpienie z papieskiego urzędu

Na ogłoszenie swojej rezygnacji Benedykt XVI wybrał moment, gdy „wzburzone fale wokół łodzi Kościoła” ponownie się uspokoiły.

W wygłoszonym w obecności kardynałów 11 lutego 2013 r. po łacinie oświadczeniu powiedział: „Z powodu podeszłego wieku moje siły nie są już wystarczające, aby w sposób należyty sprawować posługę Piotrową” i to był podstawowy powód jego decyzji, rachunek sumienia z jego sił w stosunku do pełnionej posługi, do zadań, które miał pełnić. Po siedmiu latach, dziesięciu miesiącach i dziewięciu dniach jego pontyfikat zakończył się 28 lutego 2013 r.

Papież senior mieszka w byłym klasztorze „Mater Ecclesiae” w Ogrodach Watykańskich. Papież Franciszek wielokrotnie wyrażał swe uznanie dla swojego poprzednika. „Spójrzmy na Benedykta XVI, który zdecydował się spędzić na modlitwie i słuchaniu Boga ostatnią część swojego życia! Jakże to piękne!” – powiedział w marcu 2015 r. podczas audiencji ogólnej poświęconej wartości i znaczeniu roli dziadków w rodzinie.

Po ustąpieniu Benedykt XVI pokazywał się kilkakrotnie publicznie m. in.: koncelebrował Mszę św. podczas kanonizacji świętych Jana XXIII i Jana Pawła II w 2014 r. oraz beatyfikacji Pawła VI w 2015 r. Jako pierwszy pielgrzym przeszedł przez Bramę Miłosierdzia w bazylice watykańskiej, 8 grudnia 2015 r., z okazji inauguracji Roku Jubileuszowego. 28 czerwca 2016 r. w Pałacu Apostolskim spotkał się z Franciszkiem i bliskimi z okazji 65. rocznicy swoich święceń kapłańskich.

Papież senior cały czas pracuje intelektualnie. Dwa lata temu szerokim echem na świecie odbił się opublikowany na łamach niemieckiego pisma „Klerusblatt” obszerny artykuł pt. „Kościół a skandal wykorzystywania seksualnego”. Tekst składa się z trzech punktów, w których papież senior przedstawia swoje przemyślenia nt. źródeł kryzysu Kościoła związanego z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich przez niektórych duchownych oraz nakreśla drogę walki z tym kryzysem.

Papież z Niemiec ze swym trzeźwym stylem północnoeuropejskiego teologa i intelektualisty nie podbijał może serc ludzi tak jak robi to jego argentyński następca ale dzięki swej wybitnej inteligencji i ludzkiej skromności zyskał sobie nie tylko uznanie ale i niezwykłą sympatię na całym świecie. Na pewno czas sprawowania przez niego papieskiego urzędu nie był „pontyfikatem przejściowym”.

Jako jeden z najwybitniejszych teologów XX i XXI w. jest papież Ratzinger autorem tak wybitnych książek jak: wspomniane „Wprowadzenie do chrześcijaństwa”, „Teologia liturgii”, „Eschatologia - śmierć i życie wieczne”, czy „Jezus z Nazaretu”. Od 2012 r. wydawana jest „Opera Omnia Josepha Ratzingera” będąca cyklem dzieł zebranych, prezentujących dorobek filozoficzno-teologiczny kard. Josepha Ratzingera/Benedykta XVI. Wydawcą polskich przekładów dzieł, które łącznie ukażą się w 16 tomach, jest Katolicki Uniwersytet Lubelski.

Źródło: gosc.pl montaż Studio GN / East News

Tydzień Miłosierdzia - Piątek 16 kwietnia 2021 r.

Rozważanie V

O WARUNKACH UCZYNKÓW MIŁOSIERDZIA

"Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią" (Mt 6,2)

Piękna jest cnota miłosierdzia, co ratuje i pociesza cierpiących, lituje się nad nędzą bliźniego oraz stara się jej zapobiec i braki usunąć. Ale nie zawsze jest ona zasługująca na żywot wieczny. Aby za uczynki miłosierne otrzymać nagrodę wieczną, muszą one odpowiadać pewnym warunkom, a mianowicie: trzeba je spełniać w czystej intencji, ochoczo, ustawicznie i bez względu na osoby, którym je wyświadczamy.

Intencja czyli pobudka jest głównym czynnikiem wszystkich naszych aktów; jest ona okiem, które je oświeca - duszą, która je ożywia i nadaje im wartość w oczach Bożych (...) Pan Jezus na intencję kładł wielki nacisk, gdy mówił: "Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu odda tobie" (Mt 6,2-4). Podobnie Apostoł Narodów wymaga czystej intencji, którą utożsamia z miłością: "I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic mi nie pomoże" (1 Kor 13,3). (...) Przy spełnianiu uczynków miłosiernych winniśmy się starać o to, by je spełniać z pobudek miłości ku Bogu i bliźniemu, a przede wszystkim z pobudki naśladowania miłosierdzia Bożego, jak powiedział Zbawiciel: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny" (Łk 6,36). Bez tej pobudki najhojniejsze nasze jałmużny, ofiary i inne dobre uczynki względem bliźnich nie będą się różniły od zwykłej filantropii ludzi świeckich, którzy ją praktykują nieraz z próżności, jak to czynili faryzeusze w synagogach. O nich to powiedział Zbawiciel, że "otrzymali już swoją nagrodę" (Mt 6,2) już tu na ziemi. Strzeżmy się, byśmy postępując w podobny sposób nie stracili nagrody wiecznej. (bł. Ks. Michał Sopoćko)

Modlitwa:

Św. Faustyna sekretarka Miłosierdzia Bożego usłyszała od Jezusa „Pragnę, aby czczono miłosierdzie Moje, daję ludzkości ostatnią deskę ratunku – to jest ucieczkę do miłosierdzia Mojego, raduje się Serce moje z święta tego.” (Dz. 998) Msza św. jest dla nas lekcją głębokiej ufności w to, że Bóg Ojciec zna najlepiej potrzeby swych dzieci i to On pierwszy pragnie je zaspokoić. Wystawiając nas na próbę, zaprasza nas do współpracy ze Sobą, jakby chciał każdemu z nas powiedzieć „Potrzebuję cię!”. „Potrzebuję Cię!” w dziele zbawienia człowieka i przekazania mu prawdy o mojej dobroci i bliskości.

Przeżywając spotkanie z Jezusem Zmartwychwstałym, który troszczy się o chleb i bezpieczeństwo swoich uczniów, prośmy Go o pomoc w przedstawianych sprawach.

  1. Dzieciom Kościoła, niech Pan Zmartwychwstały otwiera oczy na swoją obecność i miłość
  2. Chorzy i nieszczęśliwi, niech doświadczą uzdrowienia duszy i ciała oraz dobrej opieki duszpasterskiej i medycznej
  3. Ofiary wojen, trzęsień ziemi, powodzi i pożarów, niech otrzymają pomoc, aby mogli powrócić i odbudować swoje domy i żyć w bezpieczeństwie
  4. My sami, uczestniczący w tej świętej Liturgii, niech będziemy świadkami miłosierdzia Bożego i wyznajemy Jezusa przed ludźmi jako naszego Boga i Pana

 

W Twym Sercu Jezu, przebitym dla naszego zbawienia,  składamy nasze ufne błagania i wierzymy, że zostaniemy wysłuchani. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Tydzień Miłosierdzia - Czwartek 15 kwietnia 2021 r.

Rozważanie IV

MIŁOSIERDZIE BOŻE A MIŁOSIERDZIE LUDZKIE

"Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny". (Łk 6,36)

Spośród licznych doskonałości Bożych Zbawiciel wyróżnia miłosierdzie Boże i nakazuje je naśladować. Ale nie można naśladować tego, czego się nie zna i nie czci. Toteż w słowach przytoczonych na wstępie zawiera się nakaz nie tylko naśladowania, ale poznania i wielbienia Boga w miłosierdziu.

Każdy z nas jest grzesznikiem, jak powiada Apostoł: "Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy" (1J 1,8). A grzesznik jest niewdzięcznym buntownikiem i synem wyrodnym Ojca niebieskiego. Tymczasem ten Ojciec obrażony nie wymierza nam kary zasłużonej za grzechy, ale oszczędza nas, zachowuje i ochrania, nieraz przez długie lata wyczekując naszego nawrócenia. Czemuż Bóg od razu nie mści swej krzywdy ojcowskiej i królewskiej? Miłosierdzie Go krępuje. Ono jest tym potężnym adwokatem i zasłania nas przed sprawiedliwością, która domaga się słusznej kary. Ona woła: "Ja nie pragnę śmierci występnego, ale jedynie tego, aby występny zawrócił ze swej drogi i żył" (Ez 33,11). Bóg nie tylko znosi nas grzesznych, ale nadto obsypuje darami. Kto nas karmi i odziewa, kto daje nam życie i zdrowie, kto przysparza powodzeń i pomyślności doczesnej, kto - jak mówi Zbawiciel - "sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych" (Mt 5,45)? Bóg, którego obrażamy; Ojciec niebieski, któremu ranimy serce; Pan, którego prawa łamiemy. Ten Ojciec niebieski nie poprzestaje na tym, że nas oszczędza i obsypuje darami, ale nadto śpieszy nam z pomocą i wszystkich używa środków, aby nas opamiętać i od zguby wiecznej ratować. Wszystkimi drogami usiłuje do naszych serc trafić: to droga nowych dobrodziejstw, to droga natchnień i łask, to droga wyrzutów i niepokojów sumienia. Często te zachody są próżne, lecz Ojciec miłosierdzia nie zraża się naszym uporem i póty nie odejdzie, nie rzuci, nie spocznie, aż wszystkie skarby miłosierdzia swego wyczerpie (...).

Tak Bóg postępuje z każdym z nas i nie szczędzi swej litości nawet tym, których upór i zatwardziałość przełamać się nie dają. Widzimy to na przykładzie Judasza, któremu Jezus nogi umywa, zwie go przyjacielem i darzy pocałunkiem miłości oraz boleje nad jego ślepotą: "wzruszył się do głębi" (J 13,21.) (bł. Ks. Michał Sopoćko)

Modlitwa:

Św. Faustyna sekretarka Miłosierdzia Bożego usłyszała od Jezusa „Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie.” (Dz. 742) W czasie przeżywania Mszy św. Bóg potwierdza w Jezusie swoje obietnice. Tajemnica Paschy jest najpełniejszym wyrazem tej prawdy, że Bóg jest wierny i nie zawodzi. Trwając w wierności Boga i będąc pewnym mocy Jego Słowa, czyńmy miłosierdzie, które jest znakiem przynależności do Jezusa.

Idąc za Jezusem zmartwychwstałym, w mocy Ducha Świętego, skierujmy do Boga Ojca nasze pokorne błagania.

  1. Za pasterzy Kościoła Świętego, niech prowadzą święte życie i we wszystkich sytuacjach kierują się tym, co mówi Bóg
  2. Za rządzących państwami, niech będą uczciwi i sprawiedliwi oraz niech szanują wolność sumienia wszystkich, którym przewodzą
  3. Za cierpiących głód i materialną nędzę, niech doświadczą łaskawości Boga i pomocy ludzi dobrej woli
  4. Za migrantów i uchodźców, niech pielgrzymów tej ziemi strzegą Aniołowie i kierują ich kroki na drogi pokoju i bezpieczeństwa
  5. Za nas samych, niech znajdujemy radość w pokornej służbie Zmartwychwstałemu, który posyła nas do świata z orędziem Jego miłości

Ojcze nieskończenie dobry, który wywyższyłeś swojego Syna przez krzyż i zmartwychwstanie, wejrzyj łaskawie na potrzeby proszących i przyjdź nam z pomocą. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Pamięć o chrzcie Polski powinna być kultywowana rokrocznie

Jest rzeczą niezwykle istotną, aby pamięć o tak ważnym dla Kościoła i narodu wydarzeniu była kultywowana rokrocznie, tak by zapadła głęboko w pamięci i sercach wszystkich Polaków, zwłaszcza najmłodszych pokoleń – powiedział bp Artur G. Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, z okazji 1055. rocznicy chrztu Polski, przypadającej 14 kwietnia.  

22 lutego 2019 roku Sejm RP ustanowił dzień 14 kwietnia Świętem Chrztu Polski. Zgodnie z tradycją, Mieszko I, władca Polan, został ochrzczony najprawdopodobniej w Wielką Sobotę 966 roku, przypadającą wówczas 14 kwietnia.

„W 966 roku Mieszko I przyjął chrzest jako człowiek wolny. Chociaż został on udzielony pojedynczej osobie, to przecież dał początek wspólnocie z innymi osobami ochrzczonymi. Myśląc o konsekwencjach chrztu Mieszka, możemy mówić o +narodzie ochrzczonych+, o +chrzcie narodu+, a więc również o Chrzcie Polski” – napisali biskupi polscy w Liście pasterskim na Jubileusz 1050. rocznicy chrztu Polski, którą obchodziliśmy w 2016 roku.

Więcej informacji na temat Święta Chrztu Polski dostępnych jest na stronie: www.swietochrztu.pl.

BP KEP

Tydzień Miłosierdzia - Środa 14 kwietnia 2021 r.

Rozważanie III

O KORZYŚCIACH Z CNOTY MIŁOSIERDZIA

"Szczęśliwy ten, kto myśli o biednym i o nędzarzu" (Ps 40 2)

Nie ma cnoty, której by Pismo Święte zapewniało większą zapłatę niż cnocie miłosierdzia. Jeżeli Bóg wszystkie cnoty nagradza, to cnotę miłosierdzia podwójnie: dobrami doczesnymi i dobrami wiecznymi.

Niezliczone urywki Pisma Świętego mówią nam o nagrodzie doczesnej za miłosierdzie okazywane bliźnim. "Pożycza Panu, kto lituje się nad biednym, za dobrodziejstwo On mu wynagrodzi" (Prz 19,17). "Błogosławiony, czyje oko jest miłosierne; bo chlebem podzielił się z potrzebującym" (Prz 22,9). (...) Jeszcze wymowniej opisuje to Prorok: "...dzielić swój chleb z głodnym, do domu wprowadzić biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą" (Iz 58,7-8).

O wiele większe błogosławieństwo i łaski przyrzeka Pan Jezus miłosiernym: (...) "...czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego, albowiem On łaskawy jest dla niewdzięcznych i złych" (Łk 6,35). Oto największa zapłata, jakiej może się człowiek spodziewać. Za miłosierdzie okazywane bliźnim stajemy się synami Najwyższego. Śmiało możemy nazwać Boga Ojcem, gdyśmy dzieciom Jego, a braciom naszym przyszli z pomocą.

Pismo Święte podaje kilka przykładów konkretnych, jak Bóg wynagradza miłosiernych jeszcze w życiu doczesnym. Oto dom Hioba był prawdziwym rajem pomyślności doczesnej, nim go Pan Bóg nawiedził próbami. A zasłużył on sobie na tak hojne błogosławieństwo miłosierdziem względem bliźnich.(...)

Podobnie, gdy Eliasz zamieszkał w czasie głodu u biednej wdowy, która mu oddała ostatnią garść mąki i resztę oliwy, Bóg obdarzył ją cudowną zapłatą: "Eliasz(...) powiedział: "Nie bój się(...) Bo tak mówi Pan, Bóg Izraela: Dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię""(1Krl 17,13-14). Bóg tedy hojnie nagradza miłosierdzie ku bliźnim wszelkimi dobrami doczesnymi. (bł. Ks. Michał Sopoćko)

Modlitwa:

Św. Faustyna sekretarka Miłosierdzia Bożego usłyszała od Jezusa „Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć, ani wymówić, ani uniewinnić” (Dz. 742) We Mszy św. Chrystus Ukrzyżowany i Zmartwychwstały objawia człowiekowi prawdę o nim samych. Prawda o grzechu człowieka, jego przewrotności, ale przede wszystkim prawda o Bożej miłości do człowieka. Miłości, która przemienia, podnosi, umacnia i posyła z orędziem miłosierdzia do bliźnich.

Zgromadzeni na spotkanie z Jezusem Chrystusem, wołajmy do miłosiernego Ojca o pomoc

  1. Prośmy o światło Ducha Świętego dla duszpasterzy, aby coraz głębiej poznawali tajemnice wiary i żyjąc nimi byli przed ludźmi świadkami bliskości Boga
  2. Prośmy o nawrócenie dla ludzi odrzucających Jezusa i szydzących z chrześcijaństwa, niech miłosierdzie Boże, promieniujące z ran Chrystusa, przemieni ich serca
  3. Prośmy o sprawiedliwą zapłatę dla pracujących i zatrudnienie dla bezrobotnych, aby nikt nie miał poczucia wyzysku i odrzucenia
  4. Prośmy o światłe oczy wiary dla nas samych, abyśmy doświadczając łaski Boga, spełniali wymagania prawdy

Ojcze, który tak umiłowałeś świat, że dałeś swego Syna, aby nas zbawił, wejrzyj na pokorne błagania swoich dzieci i obdarzaj wszystkich odkupionych potrzebnymi im darami. Bo Twoja jest moc i potęga, i chwała na wieki wieków. Amen.

Tydzień Miłosierdzia - Wtorek 13 kwietnia 2021r.

Rozważanie II

O OBOWIĄZKU MIŁOSIERDZIA WZGLĘDEM BLIŹNICH

"Dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, zwłaszcza zaś naszym braciom w wierze ". (Ga 6,10)

Nie ma nic piękniejszego nad cnotę miłosierdzia. Jakkolwiek istotą doskonałości jest miłość Boga, ale ona jest niemożliwa bez czynnej miłości bliźniego i dlatego św. Jan Apostoł nazywa tego kłamcą, kto mówi, że kocha Boga, a nie świadczy miłosierdzia bliźnim (1 J 4,7-21). Cnota miłosierdzia jest spójnią braterstwa wśród ludzi, matką czujną, która wszystkich, co cierpią, ratuje i pociesza; jest obrazem Opatrzności Bożej , bo ma oko otwarte na potrzeby każdego; jest przede wszystkim obrazem miłosierdzia Bożego, jak powiedział Zbawiciel: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny" (Łk 6,36). Powinniśmy zrozumieć, że cnota ta nie jest nam tylko doradzana, ale jest ścisłym obowiązkiem każdego chrześcijanina.

Wielu ludzi ma błędne pojęcie o cnocie miłosierdzia; myślą oni, że pełniąc uczynki miłosierdzia czynią tylko łaskę i ofiarę, która zależy od woli i dobrego serca naszego. Tymczasem jest zupełnie inaczej. Cnota miłosierdzia nie jest tylko radą, do której można się stosować lub jej zaniechać bez grzechu, lecz jest ona prawem ścisłym i obowiązkiem. Od jego spełnienia nikt się usunąć nie może. Wynika to z Pisma Świętego, z głosu rozumu i ze stosunku naszego braterstwa.

Już w Starym Testamencie ta cnota ściśle obowiązywała wszystkich. Czytamy w księgach Mojżesza: "Ja nakazuję: Otwórz szczodrze dłoń bratu uciśnionemu lub ubogiemu na twej ziemi" (Pwt 15,11). Niemniej stanowczo zaleca cnotę miłosierdzia autor Księgi Mądrości: "Dziecko, nie pozbawiaj biedaka [możliwości] życia i oczu potrzebujących nie męcz zwlekaniem. (...) Nie odpychaj proszącego w ucisku, a od ubogiego nie odwracaj oblicza" (Syr 4,1.4). (bł. ks. Michał Sopoćko)

Modlitwa:

Św. Faustyna sekretarka Miłosierdzia Bożego usłyszała od Jezusa „Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie” (Dz. 742) Eucharystia, w której uczestniczymy jest spoglądaniem na Ukrzyżowanego Zwycięzcę, Jezusa Chrystusa. Doświadczając miłości Jezusa, chcemy sprawiać, by jeden duch i jedno serce ożywiały nasze wspólnoty wiary. Abyśmy nawzajem za siebie byli odpowiedzialni w miłości, która wyraża się w trosce o potrzeby drugiego człowieka.

Ożywieni jednym duchem i w łączności naszych serc we wspólnej modlitwie wołajmy do Boga

  1. Niech Kościół, odnowiony przez wielkanocne sakramenty wzrasta w liczbę i zasługi
  2. Niech dzieciom przygotowującym się do pierwszej Komunii świętej towarzyszy wiara rodziców i  otoczenia
  3. Niech zbliżający się do kresu życia doświadczą miłosiernej opieki
  4. Niech cierpiący niedostatek otrzymają potrzebną pomoc
  5. Niech zmarli, którzy wierzyli w Chrystusa, oglądają spełnienie Jego obietnic
  6. Niech doświadczenie wspólnoty łamania chleba prowadzi nas ku świętości

Boże Ojcze, przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym, Bądź uwielbiony, teraz i na wieki. Amen

Przekaż 1% podatku dla Parafii

Zostało 18 dni na złożenie deklaracji podatkowej za rok 2020!

Zachęcam do odpisów 1% podatku dochodowego celem wsparcia naszej Parafii.

Należy w zeznaniu rocznym wskazać Organizację Pożytku Publicznego wpisując we właściwej rubryce numer KRS 0000283966.

WAŻNE: Pamiętajmy o wpisaniu w PIT w rubryce „cel szczegółowy 1%” nazwy naszej parafii: „Parafia Herby”.

Każdy z nas ma prawo zdecydować o przeznaczeniu 1% podatku od swojego dochodu. Jeśli nie wskażemy na jaki cel ten 1% podatku przeznaczamy, to i tak zgodnie z prawem polskim, będzie on automatycznie przekazany na inne, nieznane nam cele.

Za każdy dar serca składam serdeczne Bóg Zapłać!

Tydzień Miłosierdzia - Poniedziałek 12 kwietnia 2021r.

Rozważanie I

POKÓJ A MIŁOSIERDZIE BOŻE

"Pokój wam...Jezus znowu rzekł do nich Pokój wam". (J 20,19 - 21)

Przy każdym prawie ukazaniu się po Zmartwychwstaniu Pan Jezus pozdrawia Apostołów słowami: "Pokój wam!" Czemu przed Męką swoją nie pozdrawiał ich w ten sposób? Bo jeszcze nie było dokonane dzieło Odkupienia. Teraz zaś została śmierć - skutek grzechu pierworodnego - pokonana, sam grzech zgładzony, odwieczny wróg ludzkości zdeptany i nastąpiło pojednanie Boga z grzeszną ludzkością. Wraca tedy utracony w raju pokój człowieka z samym sobą, z bliźnim i z Bogiem. (...)

Grzech zakłócił zgodę z Bogiem i wprowadził do duszy wewnętrzny niepokój i walkę ze sobą. Wyrzuty sumienia nie dają spokoju, powodują straszną udrękę wewnętrzną, której nikt i nic na świecie usunąć nie potrafi. Głosu sumienia nie zagłuszą ani nauka, ani sztuka, ani żadna potęga na świecie. Nie pomogą tu rozrywki i podróże, zabawy i uciechy tego świata. Aż oto przychodzi Chrystus i uspokaja wzburzone sumienia ludzkie. "Odpuszczone są twoje grzechy"(Łk 7,48). (...) Tę władzę odpuszczania grzechów przekazał Chrystus Apostołom i ich następcom - biskupom i kapłanom - w dniu Zmartwychwstania i w ten sposób zapewnił pokój wewnętrzny i zgodę z Bogiem i z własnym sumieniem dla wszystkich ludzi dobrej woli po wszystkie czasy aż do skończenia świata.

Pokój, jaki Sakrament Pokuty wprowadza do duszy przez pogodzenie jej z Bogiem i z sumieniem własnym, jest koniecznym warunkiem pokoju z bliźnim. Dlatego kto nie ma tego pokoju wewnętrznego, nie może mieć i zewnętrznego z ludźmi. Na świecie wszyscy, od dawna gonią za pokojem zewnętrznym, ale go nie znajdują. Zamiast pokoju są waśnie i nieporozumienia w rodzinach, społeczeństwach i państwach. (...) Jeżeli pilnie wnikniemy w przyczyny tych mniejszych walk i wielkich wojen, przekonamy się, że one wszystkie sprowadzają się do jednej głównej, a jest nią brak zgody z Bogiem i z własnym sumieniem u poszczególnych jednostek, państw i narodów. Stąd rozumiemy, dlaczego Zbawiciel aż dwakroć pozdrawia Apostołów słowami: "Pokój wam!" przy ustanowieniu sakramentu Pokuty, który jedynie może sprowadzić prawdziwy pokój na świecie. (bł. ks. Michał Sopoćko)

Modlitwa:

Św. Faustyna sekretarka Miłosierdzia Bożego usłyszała od Jezusa „Córko Moja, jeżeli przez ciebie żądam od ludzi czci dla Mojego miłosierdzia, to ty powinnaś się pierwsza odznaczać tą ufnością w miłosierdzie Moje”. (Dz. 742) Każda Msza św. to oddanie czci Bogu, który przychodzi do nas w Jezusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym i zaprasza do jeszcze pełniejszego powierzenia się prowadzeniu przez Ducha.

Dzięki wielkanocnemu zwycięstwu Chrystusa narodziliśmy się z wody i Ducha Świętego, dlatego pełni ufności w miłosierdzie Boże przedstawiajmy Bogu Ojcu potrzeby Kościoła i świata.

  1. Polecamy Ci papieża Franciszka i naszego biskupa, aby umocnieni darami Ducha Świętego z odwagą pracowali w łodzi Kościoła
  2. Polecamy Ci wszystkich szczerze szukających Boga, aby w prawość sumienia i tęsknocie za prawdą odnaleźli Chrystusa Zmartwychwstałego
  3. Polecamy Ci matki i ojców oczekujących potomstwa, aby mogli się cieszyć narodzinami i zdrowiem swoich dzieci
  4. Polecamy Ci naszych drogich zmarłych, aby od zwycięskiego Pasterza otrzymali życie w obfitości
  5. Polecamy Ci nas samych, abyśmy wiernie słuchali głosu Dobrego Pasterza i podążali za Nim w każdej sytuacji naszego życia

Panie, niech Duch Święty, który tchnie kędy chce, napełnia nas swoimi darami i niech przychodzi z nadprzyrodzoną pomocą w życiu wszystkich, za których się modlimy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli…. Rozważanie na niedzielę

Szukamy pokoju, walczymy o pokój, tęsknimy za pokojem ... a mimo to stale żyjemy w niepokoju i wojnie, stale w rozdarciu i niepewności jutra, stale w wewnętrznym i zewnętrznym zamieszaniu i napięciu. Dlaczego? Czy przyczyną tego stanu nie jest fakt, że tak na dobrą sprawę nie spotkaliśmy jeszcze w naszym życiu Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, Księcia Pokoju, że Go nadal nie rozpoznajemy, że jest On nam nadal obcy, daleki i nieznany? On jest źródłem Pokoju. Ukazując się po zmartwychwstaniu swoim uczniom, pozdrawia ich właśnie tymi słowami: Pokój wam". Nas również pozdrawia tymi samymi słowami: "Pokój Tobie, przestań się martwić i niepokoić twoimi grzechami, przestań się lękać. Jam zwyciężył świat i zło. Jam jest Pierwszy i Ostatni, i żyjący. Zaufaj mi i złóż swoje grzechy, troski, lęki i niedostatki na mnie. Ja już je poniosłem na krzyż i zwyciężyłem, a tobie przynoszę pokój !" A źródłem naszego wewnętrznego niepokoju są nasze grzechy, nasze błędy, nasze sumienie, które nas obwinia i nie daje spokoju ... Może więc nie bez racji Kościół zaleca: "przynajmniej raz do roku spowiadać się, a w czasie Wielkanocy Komunię Świętą przyjmować"? Może tu właśnie leży klucz do rozwiązania naszego dylematu i do uzyskania pokoju?


Szukając Chrystusa nie bądźmy jak Tomasz. Chrystus daje się znaleźć tak łatwo; w bliźnich, potrzebujących naszej pomocy, w Słowie Bożym, w Sakramentach, w codziennym życiu ... Trzeba tylko chcieć Go zobaczyć, trzeba tylko odrobiny wiary i dobrej woli, odrobiny zaufania, aby Go dostrzec i otrzymać Jego dar – pokój, za którym tak bardzo tęsknimy.

Błogosławieni, którzy uwierzyli - szczęśliwi i pełni pokoju.

Rzecznik Episkopatu: W piątek w Oktawie Wielkanocy nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych

W piątek w Oktawie Wielkanocy, która przypada od Niedzieli Zmartwychwstania do Niedzieli Miłosierdzia Bożego, nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ.

Rzecznik Episkopatu przypomniał, że każdy z ośmiu dni Oktawy Wielkanocnej ma rangę uroczystości, a zgodnie z przepisami Prawa Kanonicznego uroczystość znosi post i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych: „Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa” (kan. 1251).

Oktawa Wielkanocna trwa osiem dni, ale obchodzona jest jak jedna Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Jest najważniejszą oktawą roku liturgicznego i jednocześnie najstarszą, sięgającą III wieku, będąc pierwowzorem dla innych oktaw.

BP KEP

Czy jesteśmy świadkami Zmartwychwstania? - Rozważanie

Zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem, który nie był akceptowany od samego początku i który po dzień dzisiejszy nie może dotrzeć w pełni do naszej świadomości. Śmierć jest dla nas nadal ostatecznym i najsmutniejszym wydarzeniem ludzkiego życia i będąc wierzącymi ... tak do końca jednak nie wierzymy w zmartwychwstanie.

 Wszystko wokół nas zdaje się zaprzeczać zmartwychwstaniu i czynić je niewiarygodnym a nawet wprost niemożliwym. Tak trudno jest w tą prawdę uwierzyć, a jeszcze trudniej o niej świadczyć, że poprzestajemy najczęściej na zdawkowych wielkanocnych życzeniach: "Wesołego Alleluja" i - w niektórych rodzinach- na tradycyjnym "łamaniu się święconym jajkiem". A w rzeczywistości nie umiemy, nie jesteśmy zdolni uwierzyć w ten nienaukowy i niesamowity fakt, że oto Ten, Który umarł ...  ZMARTWYCHWSTAŁ!!! A cóż dopiero mówić o tym, że w naszym życiu mamy być świadkami Zmartwychwstania Chrystusa ...

Takie myśli przychodzą mi na Wielkiej Komorze, gdzie nadal siedzę wśród morza Islamistów. Siedem razy dziennie słucham  modlitwy immamów (Allah u akbar - Allah jest wielki) płynącej z kilkunastu otaczających naszą misję meczetów i zastanawiam się nad moim własnym świadectwem, jakie powinienem dawać tutejszym ludziom. Świadectwem tym trudniejszym, że nie wolno mi mówić, że mogę tylko świadczyć moim codziennym życiem. A co Ty byś zrobił będąc na moim miejscu?

Rektor KUL: Ze śmierci rodzi się zmartwychwstanie do pełni życia

Konieczność umierania, budząca w człowieku uzasadniony lęk, poczucie, że nie ma większej tragedii niż opuszczenie świata i bliskich, których znamy i kochamy, rodzaje śmierci, spośród których ta fizyczna dla chrześcijanina nie powinna być największą tragedią oraz dążenie do zmartwychwstania, rozpoczynającego się już na ziemi – to tematy nad którymi w liście na Wielkanoc pochyla się rektor KUL, ks. prof. Mirosław Kalinowski.
 
W rozważaniach ks. prof. Kalinowski nawiązuje do nauki i przesłania Kardynała Stefana Wyszyńskiego któremu poświęcamy w tym roku w Polsce szczególną uwagę, oczekując z niecierpliwością na jego beatyfikację. Rektor KUL wskazuje na trzy rodzaje śmierci: fizyczną, oznaczającą oddzielenie duszy od ciała, które bez niej obumiera, duchową i dla grzechu. „Śmierć fizyczna jest nieunikniona i dotyka w równym stopniu ludzi dobrych i złych. Istnieje jednak o wiele gorszy rodzaj śmierci, którego powstrzymanie jest dla człowieka możliwe. To śmierć dotykająca samej duszy, polegająca na odłączeniu jej od Boga  na  skutek  popełnionego  grzechu” – wyjaśnia ks. prof. Mirosław Kalinowski.Nie oglądać się na innych
 
Ostatniego rodzaju śmierci –  paradoksalnie  –  powinniśmy  pragnąć, odcinając się od przyczyny  powodującej  wyniszczenie  człowieka.  Dotyczy to również osób niewierzących. „Także  ludzie  niewierzący  widzą  sens  unikania złego postępowania w relacjach z innymi. Starają się czynić dobro w przekonaniu, że pozostanie ono w pamięci potomnych przez pokolenia i stanie się pewną namiastką ich dalszego życia. Nie ma przecież ludzi niepopełniających błędów i niepotrzebujących Bożego miłosierdzia” – zauważa rektor KUL. Odwołaniem są wciąż aktualne słowa  Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który przypomniał w jednej ze swoich homilii: „Nie trzeba oglądać się na innych […], żądając od nich, aby się
odmienili. Każdy musi zacząć od siebie” (Gniezno, 2 lutego 1981) – zamiast szukać przejawów zła u innych, zacznijmy od uśmiercania go w sobie.Zmartwychwstać – zacząć od nowa

W liście ks. prof. Mirosław Kalinowski podkreśla, że prawdziwe zmartwychwstanie ma swój początek na ziemi, a Zmartwychwstanie Chrystusa, które dzisiaj z radosną wiarą wspominamy, wiąże się ze wszystkimi omawianymi rodzajami śmierci. Jest  ono  nie  tylko zapowiedzią  pokonania  śmierci  fizycznej  i  ponownego  ożywienia  ludzkiego  ciała, ale przynosi  przede  wszystkim nadzieję na przezwyciężenie śmierci duchowej oraz na pełnię życia w bliskości Boga. Nawiązuje również do aktualnej sytuacji pandemii. „Zmartwychwstanie to radosne rozpoczęcie od nowa bez oglądania się wstecz; to możliwość okazywania miłości tam, gdzie wcześniej jej zabrakło, i wskazywanie, że na tym polega prawdziwe życie. W tym duchu należy przeżywać czas pandemii. Dla ludzi wierzących nie jest ona bezsensownym, przypadkowym i śmiercionośnym wydarzeniem, ale doświadczeniem zesłanym przez Boga, abyśmy mogli na co dzień zmartwychwstawać do pełni naszego człowieczeństwa” – zaznacza rektor.

 

Prof. Kalinowski podkreśla również, że każdą epidemię trzeba pokonywać nie tylko na poziomie walki z fizyczną chorobą, ale przede wszystkim na płaszczyźnie troski o zachowanie zdrowego ducha.

Katolickie uniwersytety nadzieją

Wyrażane myśli są nierozerwalnie związane z działalnością katolickich uniwersytetów, czyli w klimacie chrześcijańskiej wiary, której centrum stanowi powstanie z martwych Jezusa Chrystusa, zgodnie ze słowami św. Pawła: „Jeśli nie byłoby zmartwychwstania, próżna byłaby nasza wiara”. Podkreślał to również Kardynał Wyszyński podczas uroczystości 60-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, mówiąc, że zadaniem  uczelni  katolickiej  jest przenoszenie teologicznej wiary w  zmartwychwstanie na życie narodu. „W tym duchu  nasz uniwersytet, szczycący się ponad stuletnią działalnością dydaktyczno-wychowawczą, obecnie studiuje w nim prawie 11 tysięcy studentów i doktorantów, pragnie być nadal dawcą życiodajnej nadziei w trudnych czasach szerzenia się nie tylko niebezpiecznej epidemii  koronawirusa, ale także różnych śmiercionośnych postaw, takich jak: narastająca wrogość międzyludzka, duchowe zagubienie, brak wiary, odrzucanie tradycyjnych wartości, przywiązanie do dóbr materialnych czy zamknięcie się w sferze przyjemności i korzystanie z nich bez żadnych ograniczeń” – zauważa rektor KUL.

Być wspólnotą

Uniwersytet przy całej dbałości o poziom badań naukowych, dydaktykę, troszczy się o budowanie i wzmacnianie wiary. Na KUL-u zostało zawiązane Akademickie Bractwo Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jego celem jest prowadzenie całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu, a w krótkiej perspektywie adoracja całodobowa. „Bardzo proszę o dalsze wspomaganie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w tej działalności. Dziękuję za wszelkie wsparcie duchowe i materialne w minionym czasie. O darczyńcach i przyjaciołach naszej uczelni pamiętamy w codziennej, porannej Mszy św. w kościele akademickim” apeluje rektor.

 
Podsumowaniem listu są życzenia rektora, ks. prof. Mirosława Kalinowskiego – głębokiej wiary w to, że życie ludzkie tylko zmienia się, ale się nie kończy.
 
Publikujemy pełny tekst listu:
 
List Rektora KUL
na Wielkanoc 2021 roku
Ze śmierci rodzi się zmartwychwstanie do pełni życia
 
Umiłowani w Chrystusie Siostry i Bracia,
Drodzy Przyjaciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II!
 
Konieczność umierania budzi w człowieku uzasadniony lęk. Wydaje się nam, że nie ma większej tragedii niż opuszczenie świata i bliskich, których znamy i kochamy. Szczególnie w ostatnim czasie, gdy pandemia koronawirusa zabiera spośród nas tak wiele osób, rozgoryczenie czy wręcz przerażenie stają się coraz częściej naszym udziałem. Z chrześcijańskiego punktu widzenia jednak śmierć fizyczna nie jest największym nieszczęściem, jakie może spotkać człowieka. Przyjrzyjmy się w tym wielkanocnym rozważaniu, jakie mogą być rodzaje śmierci, jak powinniśmy na nie reagować i w jaki sposób dążyć do prawdziwego zmartwychwstania. Przewodnikiem w tej refleksji będzie Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński, któremu poświęcamy w tym roku w Polsce szczególną uwagę, oczekując z niecierpliwością na jego beatyfikację.
 
I. Trzy rodzaje śmierci
 

Śmierć fizyczna oznacza zakończenie ziemskiego życia, polegające na oddzieleniu duszy od ciała, które bez niej obumiera. Śmierć ta jest nieunikniona i dotyka w równym stopniu ludzi dobrych i złych. Istnieje jednak o wiele gorszy rodzaj śmierci, którego powstrzymanie jest dla człowieka możliwe. To śmierć dotykająca samej duszy, polegająca na odłączeniu jej od Boga na skutek popełnionego grzechu (por. Ez 18, 4). Jeżeli znajdujemy upodobanie w czynieniu zła, zabijamy w pewnym sensie własną duszę, która została powołana do dzielenia się miłością, i odbieramy jej pełnię życia. Przed taką śmiercią przestrzegał Chrystus, prosząc, aby nie bać się tych, którzy zabijają ciało, ale tych, którzy chcą uśmiercić duszę (por. Mt 10, 28).

 

Ze śmiercią duchową, której należy unikać, wiąże się jeszcze jeden rodzaj śmierci, którego – paradoksalnie – powinniśmy pragnąć. Jest to śmierć dla grzechu (por. Rz 6, 10), czyli odcięcie się od przyczyny powodującej wyniszczenie człowieka. Aby ratować duszę, trzeba uśmiercać w sobie zło, które jest ciemnością, głupotą i nicością, czyli zaprzeczeniem istoty Boga, będącego światłem, mądrością i wiecznym istnieniem. Wczesnochrześcijańscy mistrzowie życia duchowego uznawali ten rodzaj śmierci za największe szczęście, jakie może w życiu spotkać człowieka, a prośbę o to, aby umierał w nas grzech uważali za najpiękniejszy rodzaj modlitwy, podyktowany przez samego Boga. Także ludzie niewierzący widzą sens unikania złego postępowania w relacjach z innymi. Starają się czynić dobro w przekonaniu, że pozostanie ono w pamięci potomnych przez pokolenia i stanie się pewną namiastką ich dalszego życia. To również jeden z fundamentów postaw prospołecznych tysięcy wolontariuszy. Już w starożytnej Grecji znane było przekonanie, że człowiek powinien dbać nie tylko o zdrowie fizyczne, ale także o dobro moralne, ponieważ tylko w ten sposób osiągnie prawdziwe piękno i rozwinie w pełni swoją osobowość.

 

Wezwanie do uśmiercenia w sobie grzechu, aby umożliwić swobodne, w pełni wolne życie duszy, jest skierowane do każdego człowieka. Nie ma przecież ludzi niepopełniających błędów i niepotrzebujących Bożego miłosierdzia. Kardynał Stefan Wyszyński przypomniał w jednej ze swoich homilii: „Nie trzeba oglądać się na innych […], żądając od nich, aby się odmienili. Każdy musi zacząć od siebie” (Gniezno, 2 lutego 1981). Stwierdził też, że jest to zadanie istotne dla całego społeczeństwa w obliczu trudnych czasów, w których żyjemy. Jego diagnoza postępującej śmierci duchowej, której trzeba przeciwstawić się postawą uśmiercania w sobie grzechu, jest zaskakująco aktualna i warta przypomnienia. Prymas Tysiąclecia tak pisał w połowie ubiegłego wieku w liście do generała Paulinów z okazji Jubileuszu 300-lecia cudownej obrony Jasnej Góry: „I dziś musi być przeprowadzona w Polsce [obrona Jasnej Góry], już nie z pomocą armat i pocisków, ale przez potężny ładunek myśli i uczuć […]. Jak ongiś mrowie wojsk najeźdźczych, tak dziś szturmują polską Jasną Górę istne fale potopu świata, wżerając się w mury duszy Narodu nienawiścią imienia Bożego, pasją grzechu i potwornych nałogów. Polska Jasna Góra jest podminowana przez ducha nienawiści społecznej, przez programową apostazję moralną, przez zadawnione wady narodowe […]. Stokroć to groźniejszy potop od szwedzkiego” (10 listopada 1955). Te słowa kardynała Wyszyńskiego, chociaż mocne i ostre, nie zostały wypowiedziane z nienawiści do kogokolwiek. Wręcz przeciwnie, wywołała je troska o przetrwanie wartości duchowych w życiu jednostek i całego narodu. W to wołanie powinni wsłuchać się wszyscy – duchowni i świeccy, wierzący i niewierzący – i zamiast szukać przejawów zła u innych, zacząć od uśmiercania go w sobie.

 

2. Prawdziwe zmartwychwstanie rozpoczyna się już na ziemi Zmartwychwstanie Chrystusa, które dzisiaj z radosną wiarą wspominamy, ma związek ze wszystkimi wspomnianymi rodzajami śmierci. Jest ono nie tylko zapowiedzią pokonania śmierci fizycznej i ponownego ożywienia ludzkiego ciała. Przynosi przede wszystkim nadzieję na przezwyciężenie śmierci duchowej oraz na pełnię życia w bliskości Boga, kiedy zło i grzech zostaną zniszczone, niejako roztopione w miłosierdziu Bożym. Kardynał Stefan Wyszyński utwierdza nas w tej nadziei, mówiąc w jednym ze swoich wielkanocnych kazań: „Boży Syn, zwyciężywszy szatana, zło i śmierć, przekonał świat, że człowiek jest stworzony […] nie dla zła, ale dla uczynków światłości, nie dla śmierci, lecz dla życia. Odzyskujemy dziś wiarę w Boże przeznaczenie człowieka” (5 kwietnia 1953).

 
Człowiek, który uśmierca w sobie zło i nawraca się, już teraz zaczyna powstawać z martwych. Porzuca stopniowo ten świat nie w dosłownym sensie opuszczenia ziemi, ale przez wejście na drogę poszukiwania prawdy i dobra. Opuszcza różne ciemne doliny, prowadzony, a nieraz nawet wręcz niesiony na ramionach przez Chrystusa – wychowawcę duszy. Taki człowiek swoim zachowaniem zapowiada nową rzeczywistość, w której nie tylko nie będzie przemijania i fizycznego umierania, ale przede wszystkim znikną postawy sprzeciwiające się wzajemnej miłości, zabijające ludzką duszę. W książce „Miłość na co dzień” kardynał Stefan Wyszyński pisał: „Chrystus po zmartwychwstaniu zapłacił ludziom […] dobrocią, serdecznością, bliskością i radością za zniewagi doznane przed śmiercią. […] Uczy nas [w ten sposób] umiejętności obcowania ze sobą i przekraczania wszystkiego, co mogłoby być dla nas przykre i bolesne. […] Oto styl Chrystusa Zmartwychwstałego. Ma być on naszym stylem życia, pracy i odnoszenia się do ludzi. […] Niech dom każdego z nas będzie domem radości Bożej, domem przyjaźni, życzliwości, dobroci i swojskości, gdzie nie pamięta się uraz i nie mówi się o doznanych krzywdach, bo panuje miłość, która wszystko zwycięża, zapomina i przebacza”.
 

Zmartwychwstanie to radosne rozpoczęcie od nowa bez oglądania się wstecz; to możliwość okazywania miłości tam, gdzie wcześniej jej zabrakło, i wskazywanie, że na tym polega prawdziwe życie. W tym duchu należy przeżywać czas pandemii. Dla ludzi wierzących nie jest ona bezsensownym, przypadkowym i śmiercionośnym wydarzeniem, ale doświadczeniem zesłanym przez Boga, abyśmy mogli na co dzień zmartwychwstawać do pełni naszego człowieczeństwa. Niech to będzie okazja do uznawania swoich błędów i wybaczania doznanych urazów; do służenia ludziom, których dotąd nie potrafiliśmy zauważyć i zrozumieć; do okazywania miłosierdzia przez pomoc chorym i potrzebującym jakiegokolwiek wsparcia. Każdą epidemię trzeba pokonywać nie tylko na poziomie walki z fizyczną chorobą, ale przede wszystkim na płaszczyźnie troski o zachowanie zdrowego ducha. W przeciwnym razie będzie to czas zmarnowany, nawet jeżeli uratujemy nasze ziemskie życie i zdrowie.

 

3. Uniwersytet katolicki w służbie przechodzenia ze śmierci do życia Uniwersytety katolickie działają w klimacie chrześcijańskiej wiary, której centrum stanowi powstanie z martwych Jezusa Chrystusa, zgodnie ze słowami św. Pawła: „Jeśli nie byłoby zmartwychwstania, próżna byłaby nasza wiara” (1 Kor 15, 14). Kardynał Stefan Wyszyński podczas uroczystości 60-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, 12 listopada 1978 r., powiedział, że zadaniem uczelni katolickiej jest przenoszenie teologicznej wiary w zmartwychwstanie na życie narodu. W tym duchu nasz uniwersytet, szczycący się ponad stu-letnią działalnością dydaktyczno-wychowawczą (obecnie studiuje w nim prawie 11 tysięcy studentów i doktorantów), pragnie być nadal dawcą życiodajnej nadziei w trudnych czasach szerzenia się nie tylko niebezpiecznej epidemii koronawirusa, ale także różnych śmiercionośnych postaw, takich jak: narastająca wrogość międzyludzka, duchowe zagubienie, brak wiary, odrzucanie tradycyjnych wartości, przywiązanie do dóbr materialnych czy zamknięcie się w sferze przyjemności i korzystanie z nich bez żadnych ograniczeń. Jako akademicka społeczność ludzi poszukujących w swoich badaniach i nauczaniu prawdy, a równocześnie jako wspólnota ludzi wierzących, chcemy dawać świadectwo o wartości życia, jego Boskim pochodzeniu i nieprzemijalności. Naszym zadaniem jest także rozświetlanie wszelkich ciemności przez przypominanie o mocy, jaką ma postawa miłości, która jest silniejsza niż śmierć. Na KUL-u zostało zawiązane Akademickie Bractwo Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jego celem jest prowadzenie całodziennej ado racji Najświętszego Sakramentu, a w krótkiej perspektywie adoracja całodobowa. Modlitwa przed Najświętszym Sakramentem ma dodać nam odwagi w głoszeniu Chrystusa Zmartwychwstałego.

 
Bardzo proszę o dalsze wspomaganie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w tej działalności. Dziękuję za wszelkie wsparcie duchowe i materialne w minionym czasie. O darczyńcach i przyjaciołach naszej uczelni pamiętamy w codziennej, porannej Mszy św. w ko-ściele akademickim o godz. 8.00.
 
W imieniu całej naszej wspólnoty akademickiej życzę głębokiej wiary w to, że życie ludzkie tylko zmienia się, ale się nie kończy. Życzę także unikania duchowej śmierci oraz skutecznego uśmiercania zła w życiu osobistym i społecznym. Życzę codziennego zmartwychwstawania do bycia mądrym i dobrym. Życzę wreszcie prawdziwej radości, będącej cechą człowieka zmartwychwstałego, ożywiającego innych postawą miłości i przebaczenia.
 
Ks. prof. dr hab. Mirosław Kalinowski
Rektor KUL
 
Lublin, Wielkanoc 2021