19-25 marca: Tydzień Modlitw o Ochronę Życia

19 marca, w Uroczystość św. Józefa, rozpocznie się Tydzień Modlitw o Ochronę Życia organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka. Zakończy się on w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 25 marca, który z ustanowienia św. Jana Pawła II jest obchodzony w całym Kościele jako Dzień Świętości Życia.

„Ufam, że obecna oraz jej podobne inicjatywy pro-life w skuteczny sposób przyczynią się do promocji cywilizacji życia oraz ugruntowania wśród wiernych postawy czynnej troski o ochronę człowieka na każdym etapie jego rozwoju” – zaznaczył bp Artur G. Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski. Do czynnego włączenia się w inicjatywę zachęcił również przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Inicjatywa polega na codziennym odmawianiu litanii do św. Józefa, modlitwy ułożonej przez św. Jana Pawła II i zaczerpniętej z encykliki Evangelium vitae oraz krótkim rozważaniu.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie organizatorów inicjatywy: https://pro-life.pl/zazyciem/.

BP KEP

Rzecznik Episkopatu: w piątek 19 marca nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych

W piątek, 19 marca, z racji na Uroczystość św. Józefa Oblubieńca NMP, nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ks. Leszek Gęsiak SJ.

Rzecznik Episkopatu przypomniał, że każda uroczystość znosi obowiązek zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Dlatego w tym roku, z uwagi na to, że Uroczystość św. Józefa przypada w piątek, nie obowiązuje wstrzemięźliwość od spożywania mięsa.

Ks. Gęsiak podkreślił, że tak wynika z przepisów Prawa Kanonicznego, gdzie kanon 1251 stanowi: „Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

BP KEP

Odezwa biskupa gliwickiego w związku ze zgonem śp. Księdza Biskupa Gerarda Kusza

Odezwa biskupa gliwickiego w związku ze zgonem śp. Księdza Biskupa Gerarda Kusza

„Odszedł Pasterz Dobry”

 

     Drodzy Współbracia w kapłańskim posługiwaniu,

     Drogie osoby życia konsekrowanego,

     Drodzy Diecezjanie,

     Ze smutkiem zwracam się do Was w tej trudnej chwili z wiadomością, że dzisiaj, w poniedziałek dnia 15 marca 2021 r., po długiej i ciężkiej chorobie, przestało bić serce Księdza Biskupa Gerarda Kusza, pierwszego w dziejach naszej Diecezji Gliwickiej biskupa pomocniczego. Zawsze taka wiadomość napełnia uczuciem smutnego zaskoczenia, a także niedosytu, że życie zakończyło się za wcześnie, że pozostała pustka wokół nas i trudno zaakceptować nam taki los. Rozumiemy to, bo w sercach mamy zapisane pragnienie pomyślności i trwania w niekończącej się żywej przyjaźni. Trzeba nam jednak uznać prymat Bożego zrządzenia, że wobec każdego z nas postanowione jest raz umrzeć, a potem sąd (por. Hbr 9,27). A ponieważ „Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć” (1 Kor 15,26), tak więc nie ma innej drogi, jak tylko przechodzić przez tę ostateczną ziemską bramę, by znaleźć się już po stronie życia, które nigdy się nie skończy.

     W tej chwili przed naszymi oczyma trwa biskup Gerard w 82. roku swojego życia. Był synem naszej ziemi. Urodził się w Dziergowicach, na terenie obecnej diecezji gliwickiej. Wykształcony w raciborskim liceum, przygotowanie filozoficzno-teologiczne uzyskał w Wyższym Seminarium Duchownym Śląska Opolskiego w Nysie i w Opolu, które uwieńczył przyjęciem święceń kapłańskich przez posługę biskupa opolskiego Franciszka Jopa dnia 24 czerwca 1962 r. Z chwilą przyjęcia święceń prezbiteratu ks. Gerard stał się niezmordowanym współpracownikiem Dobrego Pasterza Jezusa Chrystusa w sprawowaniu świętych posług sakramentalnych oraz w głoszeniu orędzia zbawczego. Gorliwie włączył się w to dzieło najpierw na obszarze rozległej diecezji opolskiej, a przed 29 laty stanął u boku pierwszego biskupa Kościoła Diecezjalnego ze stolicą w Gliwicach - Jana Wieczorka. Wiadomo nam, którzy byliśmy świadkami wielu przejawów aktywności duszpasterskiej, że przez całe życie, przy każdej okazji, biskup Gerard wprowadzał atmosferę zdolną ubogacać ludzkie umysły nadprzyrodzonymi prawdami. Dzielił się chętnie bogactwem swego ducha oraz intelektu na wiele sposobów. Okazją do tego było nade wszystko spotykanie osób wierzących i niewierzących, głównie podczas wizytacji kanonicznych w parafiach, udzielania sakramentu bierzmowania, w momentach szafarstwa poszczególnych stopni święceń, nadto obecności w ramach licznych jubileuszy parafii, kościołów i ich duszpasterzy. Na drogach jego pasterskiego zaangażowania nie brakowało również rocznic i jubileuszy domów zakonnych i osób życia konsekrowanego. Zawsze w takich chwilach swą moc okazywało głoszone przez biskupa Gerarda żywe i skuteczne Słowo Boże, zapadające w serca i umysły słuchających Go osób. Z tego zaangażowania był znany nie tylko w diecezjach opolskiej i gliwickiej, ale także poza ich granicami. Pracował nadto naukowo, ukończył studia z dziedziny katechetyki, uzyskał doktorat, był wykładowcą w naszym diecezjalnym Seminarium Duchownym, w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, wreszcie na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego. Przez długie lata był członkiem Komisji Katechetycznej Episkopatu - dziś nazywanej Komisją Wychowania Katolickiego.

     Biskup Gerard w swym długim życiu doczekał wiele pięknych rocznic i jubileuszy, kiedy otaczały Go rzesze wdzięcznych diecezjan i przypominaliśmy Jego biografię i dokonania. W ostatnich miesiącach zauważaliśmy widoczny spadek stanu zdrowia, martwiliśmy się wyczerpywaniem sił fizycznych, ale nie brakowało w Nim żywego ducha. Dziś to bogate posłannictwo zamknęła śmierć. Jednak nasze podziękowanie będzie nadal żywo przypominało o Jego obecności wśród nas na długie dalsze lata.

     W tym niełatwym momencie ukazania się mocy Boga-Stwórcy, powołującego utrudzonego Biskupa Gerarda do wiecznego szczęścia, w którym „już odtąd nie będzie, ani żałoby, ani  krzyku, ani narzekania” (Ap 21,4), ogarniam mojego Drogiego Współpracownika w pasterskim posługiwaniu w diecezji gliwickiej braterskim i wdzięcznym poczuciem jedności w poddaniu się woli Bożej w dążeniu do wyznaczonego nam celu. Całą wspólnotę diecezjalną gorąco proszę o modlitwę za naszego Zmarłego Biskupa Gerarda.

     O uroczystościach pogrzebowych będzie wydane odrębne ogłoszenie.

 

     Gliwice, 15 marca 2021  roku

Wasz biskup

† Jan Kopiec

Misjonarz na Post: do inicjatywy można dołączyć w każdej chwili

Trwa ósma edycja akcji „Misjonarz na Post” organizowana przez redakcję „Misyjnych Dróg” i portalu misyjne.pl. Nadal można dołączyć do niej w każdej chwili. Obecnie wspiera misjonarzy około 53 tys. osób.

Inicjatywa „Misjonarz na Post” cieszy się w tym roku większym zainteresowaniem niż w latach ubiegłych. Uczestniczy w niej już ponad 52 tys. osób. – Pandemia koronawirusa sprawiła, że akcje, w które włączyć się można nie wychodząc z domu cieszą się jeszcze większym zainteresowaniem. Zwłaszcza, gdy nie wymagają nakładów finansowych – mówi Zofia Kędziora, koordynatorka akcji. – Mamy nadzieję, że dzięki kolejnej edycji tej kampanii uda nam się jeszcze bardziej zwrócić uwagę na temat misji. Bo działalność polskich misjonarzy może i powinna budzić podziw. Materiały o ich pracy stale aktualizujemy na portalu misyjne.pl – komentuje Michał Jóźwiak, redaktor prowadzący portalu misyjne.pl. Misjonarze dziękuję za okazane wsparcie: – Świadomości, że ktoś daleko, nieznany z imienia, odmawia dziś za mnie modlitwę, pamięta, poświęca odrobinę swojego czasu i serca ogromnie dużo daje – dodaje s. Filemona Danuta Rapacz, misjonarka z Boliwii.

W tym roku w każdy czwartek Wielkiego Postu o godz. 19.00 polskiego czasu, na facebookowym profilu akcji (fb.me/misjonarznapost) odbywają się spotkania online z misjonarzami, którzy odpowiadają na pytania. – Z tygodnia na tydzień liczba uczestników spotkań na żywo z misjonarzami wzrasta. W czasach kiedy nie zawsze słyszymy dobre informacje o Kościele, informacja o działalności misyjnej, w tym edukacyjnej, medycznej, czy rozwojowej, jest bardzo dobrze odbierana przez ludzi – dzieli się Marcin Wrzos, misjonarz oblat. Aby wziąć udział w akcji, trzeba wejść na stronę www.misjonarznapost.pl i wypełnić krótki formularz, w którym należy podać swoje imię, nazwisko i adres mailowy, na który przyjdzie informacja z danymi wylosowanego misjonarza. Każdy może wybrać swoją formę duchowego wsparcia wylosowanego misjonarza lub misjonarki. Może to być modlitwa, jakieś wyrzeczenie czy też ofiarowanie cierpienia.

Inicjatywa prowadzona jest przez redakcję oblackiego portalu misyjne.pl i dwumiesięcznika „Misyjne Drogi”. Honorowy patronat nad akcją objęli: abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP, metropolita poznański, oraz bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Projekt „Misjonarz na Post” wspierają medialnie media katolickie takie jak Opoka, Stacja7, Siódma9, Aleteia.pl, miesięcznik „Misjonarz”, Gość Niedzielny, wiara.pl, Papieskie Dzieła Misyjne, TV Trwam, deon.pl, Radio Maryja, Tygodnik Idziemy, Misje Dzisiaj, Tygodnik Niedziela i inne środowiska katolickie. Partnerem tegorocznego „Misjonarza na Post” jest Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.

Kontakt:

Strona internetowa: www.misjonarznapost.pl

e-mail: media@misjonarznapost.pl

tel.: 503-877-275 (koordynatorka akcji)

 

Pomysłodawca inicjatywy:

Marcin Wrzos OMI

 

Koordynatorzy akcji:

Michał Jóźwiak, Zofia Kędziora

 

Przydatne filmiki:

https://youtu.be/dFMXmg7UbWU?list=PL8NgGfVHU81VVuQ23yFijDXlei8lffCMy

https://youtu.be/VjqeO-g70Hs?list=PL8NgGfVHU81VVuQ23yFijDXlei8lffCMy

https://youtu.be/d855UPiWnlE?list=PL8NgGfVHU81VVuQ23yFijDXlei8lffCMy

Źródło: episkopat.pl

Zakończenie rekolekcji Parafialnych

Już jutro (10 marca) zakończenie rekolekcji Parafialnych!

To już ostatnia szansa, by skorzystać z tego wielkiego daru jakim są rekolekcje wielkopostne. To niezwykły czas - czas zatrzymania się w gonitwie codziennego życia, poukładania na nowo swojej relacji z Bogiem i ludźmi, dogłębnego zastanowienia się nad swym życiem.

Serdecznie zapraszam:

  • ŚRODA 10.03 - TAJEMNICA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA W SAKRAMENCIE EUCHARYSTII - ZAKOŃCZENIE REKOLEKCJI

GODZ. 8:00, 16:30 i 18:00 - MSZA ŚWIĘTA Z NAUKĄ OGÓLNĄ, UWIELBIENIEM CHRYSTUSA W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE, INDYWIDUALNYM BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM I ODPUSTEM ZUPEŁNYM

Uczestnicząc w jutrzejszej Mszy Świętej mamy możliwość uzyskania odpustu zupełnego będącego wielkim Darem Bożego Miłosierdzia!

Odpust zupełny jest to darowanie człowiekowi przez Boga wszystkich kar doczesnych, należnych za grzechy odpuszczone już co do winy w sakramencie pokuty. Kto uzyska odpust zupełny dla siebie uniknie kar czyśćcowych. Kto uzyska odpust zupełny za zmarłych - ratuje dusze z czyśćca.
WARUNKI UZYSKANIA ODPUSTU
Wykluczyć wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego (dyspozycja).
Wykonać czynności obdarzone odpustem.
Wypełnić trzy warunki:
Spowiedź sakramentalna lub bycie w stanie łaski uświęcającej.
Przyjęcie Komunii Świętej.
Odmówienie modlitwy w intencjach Ojca Świętego.

Życzenia z okazji Dnia Kobiet

Wszystkim PANIOM z okazji ich święta składam najlepsze życzenia Bożego błogosławieństwa, zdrowia, życzliwości najbliższych, abyście się czuły kochane, wyjątkowe i doceniane – także poza dniem 8 marca.
 
Bądź uwielbiony, Panie, w mojej delikatności,
-we wrażliwości mego serca,
-w mojej emocjonalności,
-w moim pięknie,
-w moim wdzięku i urodzie,
-w mojej łagodności,
-w mojej kruchości,
-w moim pragnieniu piękna,
-w moim macierzyństwie,
-w mojej czułości i cieple,
-w mojej dobroci,
-w mojej troskliwości,
-w mojej opiekuńczości,
-w mojej podzielności uwagi i zorganizowaniu,
-w mojej zdolności okazywania uczuć,
-w mojej niewinności,
-w mojej czystości,
-w mojej skromności i wstydliwości,
-w mojej serdecznej otwartości,
-w moim współczuciu i współodczuwaniu,
-w mojej wytrwałości i cierpliwości,
-w mojej wytrzymałości na ból,
-w mojej odporności,
-w mojej zdolności do cierpienia,
-w mojej ofiarności i poświęceniu,
-w mojej bezinteresowności,
-w mojej odwadze,
-w pokoju i bezpieczeństwie, które roztaczam,
-w moim pragnieniu obdarzania miłością,
-w moim pragnieniu dawania życia.
Spraw, aby te cechy kobiecości rozwijały się we mnie zgodnie z Twoją wolą i by inni, dostrzegając je, chwalili Tego, który mnie tak stworzył i ukształtował.
Amen.
(autorka nieznana)

Rekolekcje wielkopostne w naszej Parafii

PLAN REKOLEKCJI

  • NIEDZIELA 07.03 ,,DAJĘ WAM OSTATNIĄ DESKĘ RATUNKU, TO JEST MIŁOSIERDZIE MOJE" - Słowa Pana Jezusa do św. Faustyny

7:30 MSZA ŚWIĘTA z nauką ogólną

9:30 MSZA ŚWIĘTA z nauką ogólną

11:00 MSZA ŚWIĘTA z nauką ogólną

16:00 GORZKIE ŻALE z kazaniem pasyjnym

16:45 NAUKA STANOWA dla RODZICÓW I MAŁŻONKÓW
 

  • PONIEDZIAŁEK 08.03 - TAJEMNICA ZŁA I NIEPRAWOŚCI:

godz.: 8:00 i 18:00 - MSZA ŚWIĘTA z nauką ogólną, UROCZYSTYM WYZNANIEM WIARY I PRZYJĘCIEM CHRYSTUSA ZA PANA I KRÓLA (przynosimy ze sobą krzyże!)
 

  • WTOREK 09.03 - TAJEMNICA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA W SAKRAMENCIE POJEDNANIA:

GODZ. 8:00, 16:30 i 18:00 - MSZA ŚWIĘTA z nauką ogólną I NAMASZCZENIEM BALSAMEM MIŁOSIERDZIA
 

  • ŚRODA 10.03 - TAJEMNICA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA W SAKRAMENCIE EUCHARYSTII - ZAKOŃCZENIE REKOLEKCJI

GODZ. 8:00, 16:30 i 18:00 - MSZA ŚWIĘTA Z NAUKĄ OGÓLNĄ, UWIELBIENIEM CHRYSTUSA W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE, INDYWIDUALNYM BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM I ODPUSTEM ZUPEŁNYM

Kolekta na zakończenie rekolekcji niech będzie naszym darem Serca przeznaczonym na Dzieło Modlitwy w intencji Kapłanów ''OREMUS"

 

REKOLEKCJE POPROWADZI:

KSIĄDZ JANUSZ STANISŁAW IWAŃCZUK

Moderator Diecezjalnego Dzieła Modlitwy w intencji Kapłanów *OREMUS*, rekolekcjonista diecezjalny, współpracownik penitencjarza katedralnego
 

  • OKAZJA DO SPOWIEDZI ŚWIĘTEJ:

30 minut przed każdą Mszą Świętą!

Papież do Polaków: Wielki Post jest sposobnością do wytężonej modlitwy i udziału w sakramentach

Wielki Post jest sposobnością do wytężonej modlitwy i udziału w sakramentach, do podejmowania postu i dzieł charytatywnych, i do głębszego przeżywania tajemnicy miłości miłosiernej Ojca – powiedział papież Franciszek w pozdrowieniach do Polaków podczas środowej audiencji generalnej.

Publikujemy pełną treść pozdrowień:

Serdecznie pozdrawiam Polaków. Drodzy bracia i siostry, Wielki Post jest sposobnością do wytężonej modlitwy i udziału w sakramentach, do podejmowania postu i dzieł charytatywnych, i do głębszego przeżywania tajemnicy miłości miłosiernej Ojca, objawionej w Synu i wylanej w Duchu Świętym. Korzystajcie z tej okazji jako szczególnego czasu łaski. Z serca wam błogosławię.

vaticannews / BP KEP

Boża Przemiana - rozważanie na II Niedzielę Wielkiego Postu

Umiłowani w Chrystusie Panu! Słowo Boże skierowuje naszą uwagę na potrzebę podjęcia trudów dla przekształcania świata w duchu Ewangelii.

Mamy w dzisiejszych czytaniach biblijnych pewien cel - chodzi o przemianę siebie i środowiska. Abram otrzymuje polecenie od Boga, by opuścił swoją Ojczyznę i powędrował tam, gdzie chce Najwyższy. Abram wyrusza ze swego Ur i udaje się do ziemi Kana-an. Jest posłuszny Bogu. Za to zaufanie i posłuszeństwo otrzymuje szczególną obietnicę - przez niego otrzymają błogosławieństwo wszystkie ludy Ziemi.

Ale to za mało - później Bóg zażąda od niego ofiary z syna Izaaka. I na tę ofiarę Abraham się zgodził. Całą tę scenę znamy doskonale z Pisma Świętego, dlatego nie będziemy jej tu przytaczać.

Centralnym wydarzeniem dzisiejszych czytań jest Przemienienie Pana Jezusa na Górze Tabor. Wobec Piotra, Jakuba i Jana, przywoławszy na świadków Mojżesza i Eliasza, Jezus ukazuje rąbek swej chwały. Przemienia się - pokazuje wybranym uczniom, że jest Kimś więcej niż tylko człowiekiem. Ukazuje swoje Bóstwo!

To, co Jezus posiadał od zawsze - swoją Boskość - w ciągu ziemskiego życia zasłonił przed oczami ludzi, by nie bali się zbliżyć do Niego.

Ewangelia mówi nam, że Jezus to Bóg i człowiek. Ten sam Bóg, co Ojciec i Duch Święty i taki sam człowiek, jak ty i ja.

Te obie sceny biblijne wzywają nas do przemiany. Najpierw przemiany naszego środowiska. Tak, jak Abraham, trzeba zmienić otoczenie. I może nie chodzi tu o emigrację, czyli dosłowną zmianę środowiska, ale o nieustanną i powolną przemianę naszego wnętrza. Trzeba, by nasze rodziny, miejsca pracy, nasze wioski i miasta, nasza Ojczyzna, stawały się środowiskiem sprawiedliwości, prawdy, dobroci i miłości.

Tu nie trzeba sejmowych ustaw i rozporządzeń. Tu trzeba -zaczynając od siebie - zmieniać swoje otoczenie. Zmieniać je w duchu Ewangelii. Siać pokój tam, gdzie go brakuje. Dawać dobro tam, gdzie szerzy się zło. Błogosławić tam, gdzie złorzeczą. Odpłacać dobrem za zło.

Oto przemienienie środowiska - naszych domów i rodzin. Ale, by tego dokonać, trzeba najpierw i przede wszystkim zmieniać samego siebie. Kształtować swoją osobowość według wzoru, jakim jest Jezus. A On daje nam szczególnie ważny czas - Wielki Post. W tym czasie łatwiej jest zmieniać samego siebie. Jakoś bezboleśnie wprowadzamy zmiany w naszym życiu. Dlatego wykorzystajmy dobrze te nadchodzące dni Postu i przemieniajmy samych siebie na wzór Jezusa. Przemieniajmy nasze otoczenie na wzór społeczeństwa żyjącego duchem Ewangelii. Nie jest to łatwe zadanie. Św. Paweł mówi w drugim czytaniu: Weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii (2 Tm l, 8). Przemiana świata i siebie to ogromny trud. To Boży trud. Na początku dziejów ludzkości. Bóg rzekł do człowieka: czyńcie sobie ziemię poddani} (Rdz l, 28). To zadanie stoi więc przed każdym człowiekiem - przemieniać świat na lepsze, krzewić cywilizację miłości. I ty, i ja, jesteśmy przez Boga zaproszeni do tego wspaniałego dzieła przemiany świata. Otwórzmy nasze serca na Bożą Łaskę i współpracując z nią przemieniajmy nasze myśli, słowa i uczynki, byśmy w każdej z tych sfer wypełniali nasze powołanie do bycia Bożymi dziećmi. Amen.

Abp Gądecki: Wielki Post to duchowy projekt

Wielkopostna droga jest swego rodzaju projektem duchowym, jaki możemy realizować przez modlitwę, post i jałmużnę – napisał abp Stanisław Gądecki w liście pasterskim na Wielki Post.

List odczytywany w kościołach archidiecezji poznańskiej zachęca do nauczenia się nowych sposobów modlitwy niż te, które praktykujemy od dawna. „Dobry modlitewnik czy książka na ten temat mogą być dla nas stosowną pomocą. Ale najważniejszą modlitwą jest Eucharystia. Wielki Post wzywa nas szczególnie nagląco do uczestniczenia we Mszy Świętej niedzielnej, a być może także codziennej. Niech w tym czasie bliska nam będzie modlitwa przed Najświętszym Sakramentem” – pisze abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przestrzega, by wyrzeczenia postne nie były celem samym w sobie, ale stanowiły narzędzie pozwalające uporządkować życie. „Ład wewnętrzny domaga się pracy na sobą, nad własnym charakterem, nad własnymi uczuciami, nad całą sferą życia duchowego. Zyskany czas możemy poświęcić na budowanie relacji z bliźnimi, a zaoszczędzone przez post pieniądze możemy przekazać ubogim” – czytamy w liście pasterskim.

Abp Gądecki zachęca też do zaoszczędzenia pieniędzy i produktów żywnościowych, by przekazać je potrzebującym. Wspomina, że księża archidiecezji ofiarują jałmużnę postną na Dom Samotnej Matki w Kiekrzu koło Poznania.

„Przeżywanie Wielkiego Postu w miłości oznacza też opiekę nad tymi, którzy cierpią, którzy są opuszczeni lub udręczeni z powodu pandemii i choroby Covid-19. W kontekście wielkiej niepewności jutra ofiarujmy wraz z naszym gestem miłości słowo ufności, i sprawmy, aby nasz bliźni poczuł się kochany przez Boga i ludzi” – pisze abp Gądecki.

Metropolita poznański odnosi się także do licznych aktów apostazji, prosząc wiernych o ofiarowanie modlitwy i postu w intencji tych, którzy w ostatnim czasie zadeklarowali swoje odejście od Boga i Kościoła.

„Wielu z nich – jak sami to piszą – nie miało żadnego kontaktu z parafią, nie prowadziło życia sakramentalnego i nie akceptowało faktu, że zostali ochrzczeni jako niemowlęta. Niektórzy żalą się, że – jako dzieci – zostali ochrzczeni «przemocą», przed osiągnięciem wieku dojrzałości. Gdyby analogicznie stosować tę samą zasadę do szkolnictwa, wówczas naukę w szkole należałoby rozpoczynać dopiero w wieku osiemnastu lat” – pisze abp Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu zauważa przy tym, że apostaci niejednokrotnie przyznają, że nie podzielają zasad moralności chrześcijańskiej, a jednocześnie czują się zgorszeni grzechami ludzi Kościoła. „Wprawdzie niektóre osoby składające akt apostazji dały się zwieść antykościelnej propagandzie, jednakże – zdaję sobie również sprawę z tego, że przyczyną odejścia niektórych był także brak czytelnego świadectwa wiary z naszej strony. Te decyzje są powodem cierpienia i podziałów w wielu rodzinach” – czytamy w liście abp. Gądeckiego.

ms / KAI / Poznań

Publikujemy pełną treść listu:

LIST PASTERSKI
ARCYBISKUPA  POZNAŃSKIEGO
NA WIELKI POST ROKU PAŃSKIEGO 2021

Umiłowani Bracia i Siostry, Drodzy Archidiecezjanie!

W Środę Popielcową rozpoczęliśmy Wielki Post, czas przygotowania do Świąt Paschalnych. Przed nami droga, która ma nam pomóc w odkryciu Bożej miłości, objawionej w osobie Jezusa Chrystusa i w Jego dziele przejścia przez mękę, śmierć do zmartwychwstania.

Wielkopostna droga jest swego rodzaju projektem duchowym, jaki możemy realizować na trzech ścieżkach wskazanych przez samego Pana Jezusa w odczytanej w Środę Popielcową Ewangelii. Tymi ścieżkami są: modlitwa, post i jałmużna (Mt 6,1-6.16-18).

Modlitwa

Pierwszą ścieżką w życiu duchowym jest modlitwa. Z jednej strony stanowi ona sposób pogłębiania osobistej więzi z Bogiem, z drugiej zaś prowadzi ona do otwarcia się człowieka na plan, jaki ma wobec niego Pan Bóg. Nieprzypadkowo Jezus uczył swoich uczniów w modlitwie „Ojcze nasz”: „niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie” (Mt 6,10 b). Bez osobistej zgody na wolę Bożą cały sens modlitwy, jak i innych praktyk religijnych, pozostaje wypaczony. Otwarcie się na pełnienie woli Bożej jest więc podstawowym warunkiem życia chrześcijańskiego, bez którego trudno w ogóle mówić o miłości do Boga. Modlitwa jest jakby papierkiem lakmusowym naszej wiary. Gdy poświęcamy czas na modlitwę, wtedy pozwalamy naszemu sercu odkryć ukryte kłamstwa, którymi zwodzimy samych siebie (Benedykt XVI, Spe salvi, 33).

W Wielkim Poście warto więcej czasu poświęcić na rozmowę z Bogiem, nauczyć się także  innych sposobów zwracania się do Niego aniżeli te, jakie praktykujemy od dawna. Dobry modlitewnik czy książka na ten temat mogą być dla nas stosowną pomocą. Ale najważniejszą modlitwą pozostanie zawsze Eucharystia. Wielki Post wzywa nas szczególnie nagląco do uczestniczenia we Mszy Świętej niedzielnej, a być może także codziennej. Niech w tym czasie będzie dla nas bliska modlitwa przed Najświętszym Sakramentem, zwłaszcza tam, gdzie Pan Jezus czeka na nas w kaplicach adoracji.

Dni wielkopostne mają swój szczególny rys pasyjny, gdy poprzez nabożeństwa Męki Pańskiej rozważamy, jaką cenę zapłacił Bóg za nasze zbawienie. Zaplanujmy ten czas tak, by być obecnymi na Gorzkich Żalach i Drodze Krzyżowej, przeżywanymi w świątyni, czy też – jeśli nie będzie to możliwe – u siebie w domu.

Post

Drugą ścieżką życia duchowego jest post. Święty Piotr Chryzolog uczy: „Post jest duszą modlitwy, a miłosierdzie jest siłą napędową postu. A więc jeśli modlisz się, to powinieneś też pościć; jeśli pościsz, to jednocześnie okazuj innym miłosierdzie. Jeżeli chcesz, aby twoja modlitwa została wysłuchana, wysłuchaj próśb innych ludzi. Jeśli nie zamkniesz swoich uszu na innych, to otworzysz ucho Boga na ciebie”. Nie sposób dobrze wypowiedzieć siebie bez postu, czyli bez umartwienia pożądliwości, miłości własnej czy też chorych ambicji. Takie rozumienie postu wymaga jednak dogłębnej znajomości samego siebie, nierzadko uzyskanej w oparciu o pomoc kierownika duchowego czy stałego spowiednika. Często zdarza się niektórym pobożnym osobom, że w swoich ascetycznych zapędach „przecedzają komara, a połykają wielbłąda” (Mt 23,23).

A zatem podejmijmy w tych dniach nasze wyrzeczenia postne. Nie są one celem samym w sobie, ale stanowią narzędzie pozwalające uporządkować nasze życie poprzez ograniczenie posiłków, czy rezygnację z zajęć, które nie są konieczne, a zabierają nam sporo czasu. Ład wewnętrzny domaga się pracy na sobą, nad własnym charakterem, nad własnymi uczuciami, nad całą sferą życia duchowego. Zyskany czas możemy poświęcić na budowanie relacji z bliźnimi, a zaoszczędzone przez post pieniądze możemy przekazać ubogim.

Jałmużna

I tu dochodzimy do trzeciej ścieżki życia duchowego, czyli do jałmużny. Tylko w wąskim znaczeniu stanowi ona datek przekazany osobie potrzebującej. W szerokim sensie idzie o całościową postawę czynnej miłości wobec innych ludzi. Wiąże się to ściśle z odkryciem własnych talentów i służeniem nimi osobom potrzebującym. Święty Jan Chryzostom uczył, że: „jałmużna jest matką miłości; jest lekarstwem na grzechy nasze, ona dusze nasze z brudów grzechowych oczyszcza, ona jest drabiną aż do nieba sięgającą”. Praktykowanie jałmużny uwalnia nas od chciwości i pomaga nam odkryć, że drugi człowiek jest moim bratem – a to, co mam, nie jest nigdy tylko moje. Każda jałmużna jest sposobnością uczestniczenia w Opatrzności Boga względem Jego dzieci.

Jeśli dzięki praktyce postu oszczędzimy pieniądze czy produkty żywnościowe – nawet jeśli będzie tego niewiele – przykażmy to ludziom potrzebującym. W samym tylko Poznaniu każdego dnia przy czterech domach sióstr zakonnych około tysiąca osób otrzymuje posiłek. Zorientujmy się, jaką inicjatywę charytatywną możemy wesprzeć.

Szczególnie proszę o pomoc dla tych dzieł, które służą chorym dzieciom, samotnym matkom czy rodzinom wychowującym dzieci z niepełnosprawnością. Wiele takich inicjatyw podejmuje Caritas naszej archidiecezji. Bardzo cieszy mnie inicjatywa naszych księży, którzy swoją kapłańską jałmużną postną wspomogą Dom Samotnej Matki, prowadzony przez siostry Matki Bożej Miłosierdzia w Kiekrzu koło Poznania.

Przeżywanie Wielkiego Postu w miłości oznacza też opiekę nad tymi, którzy cierpią, którzy są opuszczeni lub udręczeni z powodu pandemii i choroby Covid-19. W kontekście wielkiej niepewności jutra ofiarujmy wraz z naszym gestem miłości słowo ufności, i sprawmy, aby nasz bliźni poczuł się kochany przez Boga i ludzi (por. Orędzie papieża Franciszek na Wielki Post 2021).

Odejścia od Kościoła

Bardzo proszę Was również – Drodzy Siostry i Bracia – abyście zechcieli ofiarować swoje modlitwy i post szczególnie w intencji tych, którzy w ostatnim czasie zadeklarowali swoje odejście od Boga i Kościoła, składając na ręce swoich proboszczów akt wystąpienia z Kościoła. Wielu z nich – jak sami to piszą – nie miało żadnego kontaktu z parafią, nie prowadziło życia sakramentalnego i nie akceptowało faktu, że zostali ochrzczeni jako niemowlęta (niektórzy żalą się, że – jako dzieci – zostali ochrzczeni „przemocą”, przed osiągnięciem wieku dojrzałości. Gdyby tę samą zasadę stosować analogicznie do szkolnictwa, wówczas naukę w szkole należałoby rozpoczynać dopiero w wieku osiemnastu lat). Niejednokrotnie nie podzielali oni zasad moralności chrześcijańskiej, a jednocześnie czują się zgorszeni grzechami ludzi Kościoła. Wprawdzie niektóre osoby składające akt wystąpienia z Kościoła dały się zwieść antykościelnej propagandzie, jednakże przyczyną odejścia niektórych – zdaję sobie z tego sprawę – był brak czytelnego świadectwa wiary z naszej strony. Te decyzje są powodem cierpienia i podziałów w wielu rodzinach. Dla każdego, kto oddala się od Boga i porzuca wspólnotę Kościoła, istnieje droga powrotu, ale wiedzie ona tylko poprzez nawrócenie i odstąpienie od uporu. Sytuację tę wyjaśnia kanon 1347, który brzmi: „Należy uważać, że od uporu odstąpił winny, który rzeczywiście żałował popełnienia przestępstwa, a ponadto odpowiednio naprawił szkody i zgorszenie lub przynajmniej poważnie to przyrzekł”. Proszę Was wszystkich, Drodzy Diecezjanie, o ofiarowanie modlitwy i postu w tych intencjach.

Nawracajmy się

Wielkopostne wezwanie do nawrócenia trzeba odczytać jako skierowane do każdego nas osobiście; do Ciebie i do mnie. Prorok Joel, w odczytanym w Popielec słowie wołał do nas: „rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty” (Jl 2,12). Nie możemy poprzestać na zewnętrznych gestach i praktykach pokutnych. One są ważne, ale nie znaczą wiele, jeśli nie przeobrażają na lepsze naszych serc. Serca „rozdarte” to serca otwarte na Boże słowo, na moc sakramentów, zwłaszcza sakramentu pokuty i Eucharystii. Serca „rozdarte”, to serca zapraszające Jezusa, by wypełnił je swoją miłością. Serce „rozdarte” wreszcie to serce gościnne, gotowe przyjąć tych, którzy są w potrzebie. Uczyńmy więc rzetelny wielkopostny rachunek sumienia i pojednajmy się z Bogiem. Niech udziałem każdego z nas stanie się pragnienie psalmisty:

„Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Przywróć mi radość Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym” (Ps 51).

Niech Maryja, Matka Zbawiciela, trwająca w sercu Kościoła, wspiera nas swoją troskliwą obecnością, a łaska Chrystusa niech towarzyszy nam w naszej wędrówce ku światłu Wielkiej Nocy.

Na trud wielkopostnego nawrócenia każdemu i każdej z Was z serca błogosławię.

†  Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański

Pierwsza niedziela Wielkiego Postu.
Poznań, 21 lutego 2021 roku.

Nabożeństwa Wielkopostne w naszej Parafii

Wraz ze Środą Popielcową weszliśmy w okres Wielkiego Postu. W kościołach rozlegają się nawoływania do jak najczęstszego uczestnictwa w praktykach wielkopostnych, by można na sobie doznawać owoców zbawczych wynikających z męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Chodzi tu głównie o uwolnienie się od grzechu i uzyskanie spokoju serca, a przez to wspomożenie tych, którzy czują się jeszcze zniewoleni, w tym dusze w czyśćcu cierpiące. Taki jest właśnie główny cel wszelkich praktyk wielkopostnych. Wymaga to chęci nawrócenia i przylgnięcia sercem do samego Boga. Drogą jest tylko i wyłącznie Jezus Chrystus. Jego miłość wyrażona w postawie męki i śmierci na krzyżu ma być dla nas pierwszorzędnym bodźcem nawrócenia. Dlatego w Wielkim Poście podkreśla się szczególnie te praktyki, które podkreślają właśnie ten aspekt Jego miłości; tym samym mają one pobudzić naszą miłość i dziękczynny powrót do Boga.

Serdecznie zapraszam i zachęcam do uczestnictwa w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali, które w Naszej Parafii odbywają się:

  • Droga Krzyżowa z wypominkami za zmarłych – w każdy piątek Wielkiego Postu, po Mszy Świętej o godz. 17:00
  • Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym – w każdą niedzielę Wielkiego Postu o godz. 16:00 [w III niedzielę miesiąca o godz. 15:15]

Papież na Wielki Post: To jest czas nawrócenia!

„W tym czasie nawrócenia odnówmy naszą wiarę, zaczerpnijmy 'żywej wody nadziei' i przyjmijmy z otwartym sercem miłość Boga, która przemienia nas w braci i siostry w Chrystusie" - zachęca papież Franciszek w Orędziu na Wielki Post 2021 r., zaprezentowanym dziś w Watykanie. Ojciec Święty przypomina w nim, że odnowa wiary, nadziei i miłości nie jest opcją, ale pilną koniecznością w życiu każdego chrześcijanina, możliwą do zrealizowania poprzez konkretne praktyki: post, spowiedź, pełną skupienia modlitwę i konkretne, nawet drobne gesty miłości.

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA

NA WIELKI POST 2021

„Oto idziemy do Jerozolimy…” (Mt 20, 18)

Wielki Post: czas na odnowę wiary, nadziei i miłości

Drodzy bracia i siostry,

zapowiadając uczniom swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie, aby wypełnić wolę Ojca, Jezus ukazuje im głęboki sens swojej misji i wzywa ich do zjednoczenia się z nią dla zbawienia świata.

Podążając wielkopostną drogą, która prowadzi nas do uroczystości wielkanocnych, pamiętajmy o Tym, który „uniżył samego siebie, czyniąc się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej” (Flp 2, 8). W tym czasie nawrócenia odnówmy naszą wiarę, zaczerpnijmy „żywej wody nadziei” i przyjmijmy z otwartym sercem miłość Boga, która przemienia nas w braci i siostry w Chrystusie. W Noc Paschalną odnowimy przyrzeczenia naszego Chrztu, aby odrodzić się jako nowi mężczyźni i nowe kobiety, dzięki działaniu Ducha Świętego. Jednak sama wielkopostna wędrówka, podobnie jak cała chrześcijańska droga, jest już w całości oświetlona światłem Zmartwychwstania, które ożywia uczucia, postawy i wybory tych, którzy chcą naśladować Chrystusa.

Post, modlitwa i jałmużna, przedstawione przez Jezusa w Jego kazaniu (por. Mt 6, 1-18), są warunkami i znakami naszego nawrócenia. Droga ubóstwa i wyrzeczenia (post), spojrzenie i gesty miłości wobec zranionego człowieka (jałmużna) oraz synowski dialog z Ojcem (modlitwa) pozwalają nam wcielić w życie szczerą wiarę, żywą nadzieję i czynną miłość.

1. Wiara wzywa nas do przyjęcia Prawdy i do stania się jej świadkami przed Bogiem i przed wszystkimi naszymi braćmi i siostrami.

W tym czasie Wielkiego Postu przyjęcie i przeżywanie Prawdy objawionej w Chrystusie oznacza przede wszystkim zgodę na dotknięcie słowem Bożym, które Kościół przekazuje nam z pokolenia na pokolenie. Prawda ta nie jest konstrukcją intelektualną, zarezerwowaną dla nielicznej grupy wybranych, wyższych lub wyróżniających się umysłów, ale jest przesłaniem, które otrzymujemy i możemy zrozumieć dzięki mądrości serca otwartego na wielkość Boga, który nas kocha, zanim sami staniemy się tego świadomi. Tą Prawdą jest sam Chrystus, który przyjmując całkowicie nasze człowieczeństwo uczynił siebie Drogą – wymagającą, ale otwartą dla wszystkich – prowadzącą do pełni życia.

Post przeżywany jako doświadczenie wyrzeczenia prowadzi tych, którzy go praktykują w prostocie serca, do ponownego odkrycia daru Bożego i do zrozumienia prawdy o nas, jako stworzonych na Jego obraz i podobieństwo, i znajdujących w Nim spełnienie. Zgadzając się na ubóstwo i doświadczając go, ten kto pości, czyni siebie ubogim z ubogimi i „gromadzi” skarb otrzymanej i dzielonej z innymi miłości. Tak rozumiany i praktykowany post pomaga kochać Boga i bliźniego, ponieważ – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – miłość jest poruszeniem, które skupia uwagę na drugim, uważając go „za jedno z samym sobą” (por. Enc. Fratelli tutti, 93).

Wielki Post to czas wiary, to znaczy: przyjęcia Boga w naszym życiu i umożliwienia Mu „zamieszkiwania” z nami (por. J 14, 23). Post oznacza uwolnienie naszej egzystencji od wszystkiego, co ją przytłacza, także od przesytu informacji – prawdziwych czy fałszywych – i od dóbr konsumpcyjnych, aby otworzyć drzwi naszego serca dla Tego, który przychodzi do nas ogołocony ze wszystkiego, ale „pełen łaski i prawdy” (J 1, 14): Syna Bożego, Zbawiciela.

2. Nadzieja jako “żywa woda”, która pozwala nam kontynuować naszą podróż.

Samarytanka, którą Jezus prosi, aby dała Mu się napić przy studni, nie pojmuje, kiedy mówi On, iż może ofiarować jej „żywą wodę” (J 4, 11). Na początku myśli ona naturalnie o zwykłej wodzie, Jezus natomiast ma na myśli Ducha Świętego, którego da w obfitości w Tajemnicy Paschalnej i który obdarowuje nas niezawodną nadzieją. Już w zapowiedzi swojej męki i śmierci Jezus zwiastuje nadzieję, gdy mówi: „a trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Mt 20, 19). Jezus mówi nam o przyszłości otwartej na oścież przez miłosierdzie Ojca. Mieć nadzieję z Nim i dzięki Niemu, to wierzyć, że historia nie kończy się na naszych błędach, na naszej przemocy i niesprawiedliwości oraz na grzechu, który Miłość przybija do krzyża. Oznacza to czerpanie ojcowskiego przebaczenia z Jego otwartego serca.

W obecnym kontekście niepokoju, w którym żyjemy i w którym wszystko wydaje się kruche i niepewne, mówienie o nadziei może wydawać się prowokacją. Czas Wielkiego Postu jest jednak po to, aby z nadzieją zwrócić nasze spojrzenie ku cierpliwości Boga, który nadal troszczy się o swoje stworzenie, podczas gdy my często traktowaliśmy je źle (por. Enc. Laudato si’, 32-33.43-44). Jest to nadzieja na pojednanie, do którego św. Paweł gorąco nas wzywa: „pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor 5, 20). Otrzymując przebaczenie w Sakramencie, który znajduje się w samym centrum naszego procesu nawrócenia, stajemy się z kolei krzewicielami przebaczenia: otrzymawszy je sami, możemy je ofiarować innym poprzez zdolność do prowadzenia troskliwego dialogu i przyjmowania postawy, która daje pociechę poranionym. Boże przebaczenie, także poprzez nasze słowa i gesty, pozwala nam przeżywać Wielkanoc braterstwa.

W Wielkim Poście bądźmy bardziej czujni, aby używać „słów otuchy, które koją, umacniają, dają pociechę, które pobudzają, a nie słów, które poniżają, zasmucają, drażnią, gardzą” (Enc. Fratelli tutti, 223). Czasami, by dać nadzieję, wystarczy być „człowiekiem uprzejmym, który odkłada na bok swoje lęki i pośpiech, aby zwrócić na kogoś uwagę, aby podarować uśmiech, aby powiedzieć słowo, które by dodało otuchy, aby umożliwić przestrzeń słuchania pośród wielkiej obojętności” (tamże, 224).

W skupieniu i cichej modlitwie, nadzieja jest nam dana jako natchnienie i wewnętrzne światło, które oświeca wyzwania i wybory związane z naszym powołaniem: dlatego istotne jest, aby zebrać się w sobie do modlitwy (por. Mt 6, 6) i spotkać w ukryciu Ojca czułości.

Przeżywać Wielki Post z nadzieją oznacza mieć świadomość, że w Jezusie Chrystusie jesteśmy świadkami nowego czasu, w którym Bóg „czyni wszystko nowym” (por. Ap 21, 1-6). Oznacza, że mamy udział w nadziei Chrystusa, który oddaje swoje życie na krzyżu i którego Bóg wskrzesza trzeciego dnia, „zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od [nas] uzasadnienia tej nadziei, która w [nas] jest” (1 P 3, 15).

3. Miłość, przeżywana jako naśladowanie Chrystusa, z uwagą i współczuciem dla każdego, jest najwyższym wyrazem naszej wiary i nadziei.

Miłość cieszy się, widząc kiedy inny wzrasta. Oto, dlaczego cierpi, gdy bliźni jest w udręce: samotny, chory, bezdomny, pogardzany, w potrzebie... Miłość jest porywem serca, który sprawia, że przekraczamy samych siebie i który stwarza więź wzajemnego dzielenia się i komunii.

„Zaczynając od «miłości społecznej», można podążać w kierunku cywilizacji miłości, do której wszyscy możemy czuć się powołani. Miłość, z jej uniwersalnym dynamizmem, może budować nowy świat, ponieważ nie jest uczuciem jałowym, ale najlepszym sposobem na osiągnięcie skutecznych dróg rozwoju dla wszystkich” (Enc. Fratelli tutti, 183).

Miłość jest darem, który nadaje sens naszemu życiu i dzięki któremu ludzi pozbawionych środków do życia uważamy za członków naszej rodziny, przyjaciół i braci. Niewiele, jeśli jest dzielone z miłością, nigdy się nie kończy, ale staje się rezerwą życia i szczęścia. Tak było z mąką i oliwą wdowy w Sarepcie, która ofiarowuje podpłomyk prorokowi Eliaszowi (por. 1 Krl 17, 7-16); oraz z bochenkami, które Jezus błogosławi, łamie i daje uczniom, aby rozdawali tłumom (por. Mk 6, 34-44). Tak dzieje się z naszą jałmużną, małą czy dużą, ofiarowaną z radością i prostotą.

Przeżywanie Wielkiego Postu miłości oznacza opiekę nad tymi, którzy cierpią, są opuszczeni lub udręczeni z powodu pandemii Covid-19. W kontekście wielkiej niepewności jutra, pamiętając o słowie skierowanym przez Boga do swego Sługi: „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem” (Iz 43, 1), ofiarujmy wraz z naszym gestem miłości słowo ufności, i sprawmy, by bliźni poczuł się kochany przez Boga jak dziecko.

„Tylko spojrzenie, którego perspektywa została przekształcona miłością, prowadzi do pojęcia godności drugiego człowieka; ubodzy są uznani i docenieni w ich niezmiernej godności, poszanowani w swoim własnym stylu i kulturze, a zatem prawdziwie włączeni w społeczeństwo” (Enc. Fratelli tutti, 187).

Drodzy bracia i siostry, każdy etap życia jest czasem wiary, nadziei i miłości. To wezwanie do przeżywania Wielkiego Postu jako drogi nawrócenia, modlitwy i dzielenia się naszymi dobrami, niech nam pomoże powrócić naszą osobistą i wspólnotową pamięcią do tej wiary, która pochodzi od żywego Chrystusa, do nadziei ożywionej tchnieniem Ducha Świętego i do miłości, której niewyczerpanym źródłem jest miłosierne serce Ojca.

Niech Maryja, Matka Zbawiciela, trwająca wiernie u stóp krzyża i w sercu Kościoła, wspiera nas swoją troskliwą obecnością, a błogosławieństwo Zmartwychwstałego niech towarzyszy nam w naszej wędrówce ku światłu Wielkiej Nocy.

Rzym, u Świętego Jana na Lateranie, 11 listopada 2020 r., we wspomnienie św. Marcina z Tours

Franciszek

Źródło: gosc.pl

 

Akcja "Misjonarz na Post" - dobre postanowienie na wielki post 2021

Na świecie pracuje obecnie 1892 polskich misjonarzy. Obok ewangelizacji zajmują się też poprawą jakości życia ludzi, wśród których pracują. Budują studnie, ośrodki zdrowia czy placówki edukacyjne. Oprócz wsparcia materialnego potrzebne jest także to… duchowe.

Uczestnicy inicjatywy poprzez post, modlitwę, ofiarowanie cierpienia lub inne dobre postanowienia wykazują się troską o zadania misyjne, jakie stawia przed sobą Kościół.
„Misjonarze są najlepszymi dyplomatami promującymi nasz kraj na obczyźnie. Dyplomacja zawodowa obłożona jest wieloma warunkami, natomiast bezpośrednio z ludźmi kontaktuje się misjonarz” – mówił w 2018 r. abp Stanisław Gądecki. To właśnie misjonarze są często jedynymi osobami, które nie tylko pomagają ale także uczą, pokazują ludziom nowe perspektywy czy dają narzędzia do tego, by poprzez edukacje mieć wpływ na swoje życie. I to właśnie najczęściej w takiej perspektywie przedstawia się ich posługę. Trzeba jednak pamiętać, że nie mniej ważna jest modlitwa. Ona bardzo pomaga tym, którzy pracują często w skrajnie wymagających warunkach w różnych regionach świata.

W tym roku do grona osób wspierających duchowo polskie misjonarki i misjonarzy dołączyli Przyjaciele Misji, którzy modlą się za misjonarzy i misje przez cały rok.

To ósma edycja ogólnopolskiej akcji, która zrodziła się w środowisku misjonarzy oblatów. Od lat obejmuje duchowym wsparciem misjonarzy, posługujących na całym świecie. W obecnej sytuacji, ma ona wymiar szczególny, ponieważ w dobie pandemii koronawirusa to często właśnie misjonarze stanowią ostatnią ostoję dla najuboższych.

Aby wziąć udział w akcji, wystarczy wejść na stronę misjonarznapost.pl i wypełnić krótki formularz (imię, nazwisko, adres poczty elektronicznej). W wiadomości zwrotnej otrzymamy podstawowe dane na temat losowo przypisanego misjonarza, czy misjonarki. Forma wsparcia jest dowolna: modlitwa, dobrowolna forma postu, ofiarowanie cierpienia czy dobre postanowienie realizowane w tej intencji.

Na chwilę obecną 1892 polskich misjonarzy wspiera duchowo blisko 40 000 osób, w tym 35 701 Przyjaciół Misji oblackich.

 

Dni Eucharystyczne w naszej Parafii

DZISIAJ: 14 lutego – rozpoczynają się Dni Eucharystyczne przed Środą Popielcową – tzw. Nabożeństwo 40 godzinne.

Wystawienie Najświętszego Sakramentu:

Dziś o godz. 12:00. Zakończenie Adoracji o godz. 15:00 Koronką do Miłosierdzia Bożego.

W poniedziałek wystawienie po Mszy św. porannej. Zakończenie o godz. 12:00 Aniołem Pańskim.

We wtorek wystawienie o godz. 15:00 Koronką do Miłosierdzia Bożego. Zakończenie o 17:00.

Panie, jeśli chcesz możesz mnie uzdrowić - rozważanie na VI Niedzielę Zwykłą

Czyż to nie jest nieszczęście być trędowatym? W Polsce nie mamy o tym pojęcia, bo nie ma u nas ludzi chorujących na tę chorobę. Są jednak kraje we współczesnym świecie, gdzie jest to nadal poważny problem. Choroba zaczyna się od niewielkich żółtych plam na ciele, które z czasem rosną, stają się twardsze i ropiejące. Nie można sobie z nimi poradzić. Ciało w tych miejscach zaczyna gnić i odpadać. Są to najczęściej palce u rąk i nóg, ramiona, czasami policzki, lub oczodoły ... Trędowaty straszy swoim wyglądem, ludzie się od niego odsuwają, uciekają. On sam jest świadom, że stał się wyrzutkiem społeczeństwa, że jego miejsce nie jest już wśród zdrowych. Dotknięte chorobą części ciała -najczęściej kończyny, twarz- stają się kalekie, gniją, cuchną, ropieją i po jakimś czasie obumarłe odpadają. To straszna choroba. Tylko cud może tu coś zmienić, pomóc, zaradzić.

Z grzechem jest tak samo. Zaczyna się jak z trądem, od niewielkich, czasami niezauważalnych zmian, zażółceń naskórka. A później ... coraz szybciej, w nieodwracalny sposób wszystko zaczyna gnić, odpadać, cuchnąć ... Ludzie się od ciebie odsuwają, uciekają, stajesz się wyrzutkiem społeczeństwa. Zdaje ci się (na początku), że jest to niegroźne, że można sobie z tym poradzić, coś zmienić ... że to uleczalne. A choroba rozwija się coraz szybciej i zatacza coraz szersze kręgi, powodując coraz większe zniszczenia i spustoszenia. Stajesz się trędowatym. Te strupy i rany pokrywają coraz większe powierzchnie twego życia i sam już sobie z tym nie poradzisz! Wołaj póki czas: "Panie ! jeśli chcesz, tylko Ty możesz mnie oczyścić!" A usłyszysz: "Chcę! bądź oczyszczony.", bo On do chorych przyszedł i do trędowatych, do zadżumionych i grzeszników, a nie do zadowolonych z siebie i zdrowych zarozumialców.