Boże Ciało w procesji do stuletniego krzyża

"Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem" - to powiedzenie było motywem przewodnim naszej tegorocznej procesji Bożego Ciała, przy bardzo wielkiej liczbie uczestników, w roku stulecia Niepodległości Polski. Pierwszy ołtarz na parkingu w centrum placu dworcowego, wraz z Bł. Ks. Jerzym Popiełuszko zachęcił nas do rozważenia historycznie polskiego: "Bóg - Honor - Ojczyzna". Drugi ołtarz na parkingu Urzędu Gminy tak religijnie i patriotycznie pokazał dumę z Niepodległości naszej Ojczyzny, której Króluje Pani Jasnogórska. Trzeci ołtarz na tle bloku przy Powstańców Śląskich 6 - pięknie nawiązał do tegorocznego programu duszpasterskiego zachęcając nas do napełniania swego codziennego życia Duchem Świętym. Czwarty ołtarz na terenie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, na tle stuletniego krzyża nawiązał tak mocno do stuletniej obecności znaku Chrustusowego Odkupienia w naszej współczesnej historii, co było szczegółowo pokazane w kończącym procesję kazaniu miejscowego proboszcza. Wszystkim uczestnikom tego MODLITEWNEGO SPOTKANIA i PUBLICZNEGO WYZNANIA WIARY, a także wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do przygotowania poszczególnych ołtarzy oraz godnego i nabożnego uczestniczenia w procesji w pięknym religijnym przeżyciu,  śpiewie i modlitwie, składamy serdeczne BÓG ZAPŁAĆ.

 

 

 

 

Dla przypomnieniatych wzniosłych chwil obszerna relacja fotograficzna P. Piotra oraz  fragmenty końcowego kazania proboszcza Ks. Piotra.

Tutaj z tyłu – w tle tego ołtarza - pod i obok kapliczki z figurką Matki Najświętszej wiszącej starym dębowym krzyżu zawiesiłem dwie identyczne pamiątkowe tabliczki zawierające znamienny tekst. Mottem są słowa, których autorem Angelus Silesius (a na polski przetłumaczył Adam Mickiewicz) 

>Krzyż wbity na Golgocie tego nie wybawi,

kto sam w sercu swoim krzyża nie wystawi<

A poniżej tej chrześcijańskiej myśli umieściłem bardzo ważną notatkę zawierającą prawdę historyczną, że ten krzyż ma 100 lat. Stoi w tym miejscu - w Herbach - na pograniczu zaborów, oraz historii, tradycji i kultury zachodniej Małopolski i Śląska. Szukając wiarygodnych źródeł do opracowania o Herbach z Sercem znalazłem informacją, że ten właśnie krzyż - tutaj obok postawiony został  w czasie I Wojny Światowej na rubieżach Królestwa Kongresowego, kiedy po 1916 roku rozpadały się wszystkie trzy zaborcze mocarstwa i dla POLAKÓW umocniła się – długo oczekiwana nadzieja bliskiego czasu odzyskania wolności i niepodległości, … nadzieja, że ta Ziemia znowu będzie Polską.

Dla zatrzymujących się pod tym krzyżem poniżej wzmianki historycznej napisałem zachętę modlitwy: Króluj nam Chryste!  Maryjo bądź nam Matką!

 

... Popatrzmy na najwyższy szczyt polskich gór – na GIEWONT … Tam na szczycie jest Krzyż. Wystaje ze skały na wysokość około 15 metrów, a ramiona mają po 5,5 metra długości. Na skrzyżowaniu ramion krzyża umieszczono napis: "Jesu Christo Deo, restituta per ipsum salutis MCM"
( Jezusowi Chryst. Bogu, w 1900 rocznicę przywrócenia przez Niego zbawienia). Była tam także stara tabliczka umieszczona na krzyżu: „ZBAWICIELOWI ŚWIATA na przełomie wieków 1900/1901   wystawiła krzyż ten Parafia  Zakopane z swoim Proboszczem wykonane we fabryce Józ. Goreckiego w Krakowie

Od 2000r wizerunek Chrystusa i napis >JEZU UFAM TOBIE<.

A w czerwcu 1997 roku w Zakopanem usłyszeliśmy słowa Jana Pawła II:

”Będą patrzeć na Tego, którego przebili" - te słowa kierują nasz wzrok ku krzyżowi świętemu, ku drzewu krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. „Nauka bowiem krzyża, która jest głupstwem dla świata, dla nas jest mocą Bożą … ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w stronę Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. Chcieli wasi ojcowie, aby Chrystusowy krzyż królował w szczególny sposób w tym pięknym zakątku Polski. I tak się też stało”. 

A dalej Papież mówił

„Umiłowani Bracia i Siostry, nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka”.

 

... Kontynuując myśl krzyża jest nawiązanie do pierwszego ołtarza z Ks. Popiełyszko – błogosławionym. Kapłanem – Męczennikiem. Jakże jemu bliskie były te trzy słowa: Bóg – Honor – Ojczyzna

Na tym ołtarzu obok wizerunku postaci tegoż kapłana – brutalnie zabitego przez ówczesne służby ustrojowe – chyba mówiąc najprościej z powodu MSZY sprawowanych przez niego za Ojczyznę w czasie Stanu Wojennego. Kiedy Ks. Jerzy  przemawiał – zawsze w ręku trzymał krzyż – zresztą tradycją było i to, że większość uczestników tych Mszy trzymała w swych dłoniach krzyże, … szczególnie wysoko uniesione, gdy gromkim głosem śpiewali „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. Ks. Jerzy Popiełuszko mówił nie tylko o tym, że zło trzeba zwyciężać dobrem, ale również wskazywał na to, że „Nie ma Kościoła bez krzyża, nie ma ofiary, uświęcenia i służby bez krzyża. Nie ma trwania i zwycięstwa bez krzyża. Każdy, kto w słusznej sprawie zwycięża, zwycięża przez krzyż i w krzyżu”. Sądzę, że dla wielu z nas nie znana jest taka chlubna ciekawostka. Był taki krzyż zrobiony z drewna hebanowego pochodzący z rozebranego starego jasnogórskiego ołtarza w kaplicy cudownego obrazu – a na tym krzyżu  paulini umocowali XIX wieczną figurka PJ z drewna lipowego. – Po śmierci męczeńskiej ks. Jerzego 19 pazd. 1984 roku  przeor J.Góry podarował Mariannie POPIEŁUSZKO matce zamęczonego na śmierć kapłana. Właśnie ten krzyż Ona zawiozła na grób swego syna na Żoliborz - do Stolicy - na placu przy kościele św. Stanisława Kostki, gdzie ks. Jerzy mieszkał, pełnił kapłańskie funkcje i po zabiciu został pochowany. To miejsce bardzo szybko stało się narodowym miejscem i symbolem wolności naszej Ojczyzny zbudowanej na fundamencie CHRZEŚCIJAŃSTWA. Nic dziwnego, że właśnie ten krzyż z grobu kapłana – męczennika za wiarę i wolność Ojczyzny - od 13 rocznicy śmierci błogosławionego ks. Jerzego tzn. - od 19 X 1997 r. wisi w sejmie - i jest takim znakiem, któremu wielu współczesnych ateistów sprzeciwiać się będzie.

 

 ... Na końcu powrócę do tekstu motta na pamiątkowej tablicy "Krzyż wbity na Golgocie tego nie wybawi, / Kto sam w sercu swoim krzyża nie wystawi". : Weź swój krzyż i wbijaj go w ziemię swojego doczesnego życia. Niech te słowa pozostaną w pamięci każdej i każdego z was  jako dedykacja nas kapłanów, którzy dzisiaj po raz ostatni przeżywają z Wami wszystkimi ten historyczny spacer z Panem Jezusem Eucharystycznym po tej naszej pięknej u ukochanej herbskiej … herbowskiej ziemi – pogranicza obecnych czasów i naszej wieczności.

Galeria zdjęć

wstecz