Mundial 2018

To prawda, że polscy piłkarze totalnie zawiedli na Mundialu, mistrzostwa dobiegają końca, ale prawdziwym kibicom dostarczyły wielu pozytywnych emocji, choć niestety nie związanych z naszą drużyną. Po smutku z powodu porażki własnej reprezentacji, pozostaje nam pocieszyć się pięknem futbolu w wykonaniu innych. Nas – Duszapsterzy, zachwyciła postawa jednego z trenerów, o którym kilka słów poniżej...

„Wszystko, co osiągnąłem do tej pory w życiu zawodowym i osobistym, zawdzięczam nie sobie, lecz Bogu” – mówi Zlatko Dalić. Trener Chorwacji zawsze podkreślał, jak wiara ważna jest w jego życiu i pracy, bojako chrześcijanin wyznaje zasadę współpracy człowieka z Bogiem i wie, że bez solidnych treningów i pracy nie można zdawać się tylko na pomoc z góry.

Z opowiadań trenera wynika, że świadomość konieczności regularnego korzystania z sakramentów została zasiana w świadomości Zlatka już w młodości, gdy był ministrantem w rodzimej parafii w miejscowości Livno w Bośni.

„Noszę w kieszeni różaniec, ale nie traktuję go jako amuletu. Mecz lub trening staram się rozpocząć odmówieniem choćby jednej tajemnicy” – wyznaje trener.

Przypomina również, że nie wyobraża sobie niedzieli bez Eucharystii, na którą idzie z żoną i dziećmi. „To niedzielna msza święta trzyma mnie w pionie, bez niej całe nasze życie nie miałoby większego sensu. To właśnie wtedy szczególnie czuję, jak Chrystus jest obecny w życiu naszej rodziny” – stwierdził w rozmowie z Chorwackim Radiem Katolickim.

wstecz